Dodał(a) Agata dnia 22 - 02 - 2011

► Zapala się światło. Najpierw jedno oko, potem drugie oko i po nocy powolne przebudzenie. Głód ściska wola, w których po wieczornej kolacji nic nie pozostało. Zaczyna się poranek i poranne amadyńcowe przepychanko. Kłótnie przy baseniku rozplotkowanych samic i przepychanki samców przy poidłach. Żółtasek zaczyna tokować na żerdce do swojej żółtej ulubienicy, z czego szydzi banda składająca się z czterech dobrze zbudowanych samców, którymi przewodzi Niebieski. Otwierają się drzwi i do pokoju wchodzi Ona –  [ Czytaj więcej ]

Dodał(a) Agata dnia 22 - 02 - 2011

► Gdy Paul miał 7 miesięcy zamieszkał ze swoim stadem w małym miasteczku na południu Polski. Niebawem poznał tam nowych kolegów, którzy przyfrunęli do miasteczka tydzień później. Spotykali się razem na zaoranym już na zimę polu, gdzie z rana stado zlatywało się w poszukiwaniu śniadania. Gwarno było na polu: przepychanki, wrzaski, trzepot skrzydeł, głośne krakania. Pióra leciały, kiedy zgraja młodziaków przeganiała inne gawrony ze swojego kawałka pola. Paul siedział dzisiaj na skraju, na pobliskim drzewie  [ Czytaj więcej ]