Archiwum kategorii ‘Opowiadania’

Dodał(a) Hanka dnia 2 - 11 - 2011 0 Komentarzy

Najpierw informacja o 20 Bird Minimum Daily Requirement (20 BMDR) pojawiła się na stronie internetowej BirdWatching.pl w „Wiadomościach”. Niektórzy, w tym ja, żywo na to zareagowali, bo jest to świetna sprawa! O co chodzi? Jak wiadomo, istnieje coś takiego jak zalecana dzienna dawka węglowodanów, tłuszczy i białka w diecie, podawana na opakowaniu produktów żywnościowych. Analogicznie „The Birdchaser” – prywatna strona amerykańskiego blogera, poświęcona sztuce, nauce, sportowi i misterium życia z ptakami, proponuje aby każdy podglądacz  [ Czytaj więcej ]

Dodał(a) Agata dnia 23 - 02 - 2011 0 Komentarzy

► Jest małe malownicze miasteczko otoczone przez lasy, rzeki i wiele jezior oraz wzgórza i góry. W głąb kraju ciągną się stąd drobne rzeki, a w lasach przejrzyste strumyki. Prawdziwa kraina ptaków, których coraz mniej przebywa w innych regionach kraju. Tu jednak krajobraz tak różnorodny przyciągał zawsze ptaki, gdyż wiele pól, łąk, i lasów jest dla ptactwa krainą szczęścia i dobrobytu. Hektary traw i zbóż, zapewniają niewyczerpane magazyny żywności. W rzekach i jeziorach oraz stawach  [ Czytaj więcej ]

Dodał(a) Agata dnia 22 - 02 - 2011 0 Komentarzy

► Kiedy zdawało się, że ptaszyna już wyzdrowiała i od tygodnia jej stan po dłuższym leczeniu wydawał się bardzo dobry, nagle ptak się napuszył i zaczął coraz częściej przysypiać na żerdce. Oddzielona od reszty stada, samotna, skryła swój perłowy dziób w warstwie żółtych piór i zdawała się nie interesować tym, co dzieje się wokoło. Od czasu do czasu kiedy coś poruszyło klatką prostowała się, otwierała swoje wilgotne oczy i patrzała  przez chwile, po czym spokojnie  [ Czytaj więcej ]

Dodał(a) Agata dnia 22 - 02 - 2011 0 Komentarzy

► Zapala się światło. Najpierw jedno oko, potem drugie oko i po nocy powolne przebudzenie. Głód ściska wola, w których po wieczornej kolacji nic nie pozostało. Zaczyna się poranek i poranne amadyńcowe przepychanko. Kłótnie przy baseniku rozplotkowanych samic i przepychanki samców przy poidłach. Żółtasek zaczyna tokować na żerdce do swojej żółtej ulubienicy, z czego szydzi banda składająca się z czterech dobrze zbudowanych samców, którymi przewodzi Niebieski. Otwierają się drzwi i do pokoju wchodzi Ona –  [ Czytaj więcej ]

Dodał(a) Agata dnia 22 - 02 - 2011 0 Komentarzy

► Gdy Paul miał 7 miesięcy zamieszkał ze swoim stadem w małym miasteczku na południu Polski. Niebawem poznał tam nowych kolegów, którzy przyfrunęli do miasteczka tydzień później. Spotykali się razem na zaoranym już na zimę polu, gdzie z rana stado zlatywało się w poszukiwaniu śniadania. Gwarno było na polu: przepychanki, wrzaski, trzepot skrzydeł, głośne krakania. Pióra leciały, kiedy zgraja młodziaków przeganiała inne gawrony ze swojego kawałka pola. Paul siedział dzisiaj na skraju, na pobliskim drzewie  [ Czytaj więcej ]