Dodał(a) yotan dnia 24 - 02 - 2011 1 Komentarz

► Okazuje się, że u amadyn wspaniałych łysienie jest dość częste. Występuje u dorosłych osobników (wiek nie gra roli) częściej u samic niż u samców pod koniec okresu lęgowego. Jak do tej pory ustalonej przyczyny nie ma.

Jako przyczyny wymienia się (wg częstości):

- roztocza (np. świerzb, piórojady)
- niedobór jodu
- stres (na różnym tle)
- zaburzenia metaboliczne i hormonalne spowodowane końcem okresu lęgowego lub zbytnim wyczerpaniem podczas tegoż okresu
- niedobór światła słonecznego
- niedobór minerałów innych niż jod i/lub niedobór witamin
- liczne choroby (np. pasożytnicze, zakaźne)
- nieprawidłowe żywienie (np. gdzieś przeczytałem, że nie powinno się im dawać ziaren bogatych w tłuszcze, jak np. konopie)
- zbytnie zagęszczenie ptaków w jednym pomieszczeniu hodowlanym (klatce)

Jak widać przyczyn może być wiele, mogą występować osobno bądź współwystępować. Jednak każdy z autorów/hodowców twierdzi, że problem ten rozwiązuje się sam przy kolejnym pierzeniu.

W jednym opracowaniu natknąłem się na opis terapii naparem z rumianku. Otóż hodowca (z innego powodu) smarował głowę łysego ptaka naparem rumiankowym i po kilku dniach (jeszcze w trakcie terapii) pióra zaczęły odrastać.

Z moich doświadczeń wynika, iż najczęstszą przyczyną łysienia amadyn wspaniałych (oraz innych drobnych ptaków egzotycznych) jest niedobór jodu. Ptakom takim zaczyna łysieć głowa – najczęściej zaczyna się to od tylnej części głowy i karku, czasami głowa łysieje całkowicie lub np. tylko po jednej stronie. Skóra robi się sucha i łuskowata, pióra nie chcą odrastać. Problem ten można rozwiązać wzbogacając dietę ptaków w jod. Na rynku można znaleźć kilka preparatów, które mają ten niedobór uzupełniać, jednak są one względnie drogie w stosunku do swojej objętości. Osobiście polecam stosowanie zwykłej jodyny. Podaję ją ptakom w ilości 20 kropli na 1 litr wody do picia przez kilka kolejnych dni – w razie zaburzeń upierzenia. Natomiast na co dzień podaję ptakom taki roztwór 2 razy w tygodniu do kąpieli. Działa to odświeżająco i odkażająco na skórę ptaków, poza tym jeśli ptaki odczuwają niedobór jodu to mogą się takiej wody z baseniku po prostu napić.

Autor: Marcin „yotan” Piskorski

Łysienie z przyczyn niedoboru jodu

► Przy niedoborze jodu u ptaków opóźnia się pierzenie lub trwa zbyt długo, ptaki zaczynają łysieć, szczególnie w okolicach głowy. Amadyna wspaniała jest ptakiem szczególnie podatnym na niedobór jodu. Z obserwacji w mojej hodowli na przypadłość tą cierpiały szczególnie samice. Niedobór jodu powoduje również u ptaków obniżenie wylęgowości, przedłużenie okresu wylęgu, może być większość jaj niezapłodnionych lub złożenie mniejszej ilości jaj. Młode ptaki mogą być mniejsze, u piskląt wypadanie piór i opóźnienie dojrzałości płciowej. Niedobór jodu u ptaka dotyczy również tarczycy, która poszerza się od zwykłej wielkości od trzech milimetrów, do około centymetra lub więcej.

amadyna z niedoborem jodu

fot. A. Janik - amadyna z niedoborem jodu

U ptaków tarczyca znajduje się w szyi i jest jednym z gruczołów, które utrzymują prawidłowe funkcjonowanie różnych organów ciała. Problem ten może jednak być nie widoczny u małych ptaków poprzez upierzenie. Niektóre ptaki mają wysokie zapotrzebowanie na jod, podczas gdy innym dieta uzupełniana w standardowe preparaty w zupełności wystarczy.

Jod w stałych ilościach występuje w wodzie morskiej. Ryzyko niedoboru jodu istnieje, więc w regionach oddalonych od morza min. w Europie. W naturze w regionach, gdzie występują większe ilości jodu, ten składnik, więc jest obecny w roślinach uprawnych min też w ziarnie, którym żywi się ptactwo. Dlatego nasiona różnych gatunków, różnią się zawartością jodu, który w sobie posiadają.
Są regiony świata, gdzie zarówno ludzie jak i zwierzęta cierpią na niedobory jodu. Kupując, więc ziarno ubogie w jod, ptaki australijskie, które mają większe zapotrzebowanie na ten składnik, w hodowli cierpią na jego braki.

fot. A. Janik

W przypadku niedoboru jodu ptakowi należny uzupełnić dietę preparatami z jodem. Na polskim rynku takich preparatów jest bardzo mało, ale można spotkać wodę jodowaną lub ziarno jodowane. Natomiast zagraniczny rynek dla ptaków australijskich, już oferuje bogatszą gamę preparatów jodu uzyskanego z naturalnych zasobów min z wodorostów i alg morskich w postaci płynnej, lub postaci sproszkowanej. Ptaki łysiejące z niedoborem jodu po 2 miesiącach uzupełniania diety w ten składnik zaczynają się przepierzać i uzyskują nowe bardzo zresztą piękne upierzenie.

Do mojej hodowli trafił ptak, który w momencie, kiedy go odebrałam miał lekko przerzedzone piórka na głowie w okolicach otworów słuchowych i lekko pod dziobem. Stres związany dodatkowo ze zmianą hodowli spowodował, że w bardzo krótkim czasie w przeciągu tygodnia amadyna straciła większą część piór na głowie. Bardzo długo trwało zanim doszłam, że to niedobór jodu. Moje ptaki zawsze miały podawane preparaty witaminowe, w którym występował również jod, jednak zawartość jodu w zwykłych standardowych witaminach okazał się niewystarczający. Początkowo za wyłysienie amadyny podejrzewałam sternostomatozę, (skojarzoną po nabyciu nowych osobników z zagranicznej hodowli na którą padło moje podejrzenie),a która może dać również łysienie główki. Jednak kuracja nie dała efektów, a preparat leczniczy pogłębił zły stan upierzenia, ponieważ w bardzo krótkim czasie ptak jeszcze gorzej wyłysiał. Podejrzewam, że te preparaty dodatkowo wypłukały jod z organizmu ptaka.
W hodowli przez ten czas ptaki przeszły 2 razy pierzenie, ale piórka na głowie nie odrosły. Smarowanie roztworem z jodynom nie przyniosło żadnych efektów.
Samica jest młodym ptakiem, więc nie była to przypadłość, którą można by było powiązać (niesłusznie zresztą panuje takie przekonanie) z wiekiem ptaka. W tym samym czasie piórka na głowie zaczynały tracić jeszcze 2 młode samice, po czasie następne samice z mojej hodowli (początkowo pod dziobem i okolice otworów słuchowych). W tym czasie zaczęłam już podejrzewać, że to braki związane z niedoborem jodu.

fot. A. Janik

W zagranicznych hodowlach problem ten jest często naświetlany w hodowlach amadyn wspaniałych, na który uwagę zwróciła mi koleżanka po konsultacji zagranicznym hodowcom. W Polsce problem ten jest rzadko naświetlany, lub bardzo słabo poruszany. Ponieważ problem dotknął ptaki z mojej hodowli, zaczęłam drążyć ten temat.
Zagraniczne portale weterynaryjne podają, iż niedobór jodu u ptaków powoduje objawy takie jak: trudności w oddychaniu, zwykle za głośny i szorstki oddech, sapanie, i klikanie (długotrwały niedobór jodu może prowadzić do przerostu tarczycy, która z kolei wtedy uciska na tchawicę i stąd te objawy. Objawy te rzadko się cofają, nawet po uzupełnieniu niedoboru jodu), tutaj chciałam zwrócić uwagę, że takie objawy ma też sternostomatoza, dlatego niedobór jodu często jest kojarzony z tą chorobą. Ponadto niektóre ptaki mają trudności z jedzeniem, lub zwracają pokarm, inne natomiast są bardziej wrażliwe na stres z byle, jakiego powodu. Podaje się, że dalsze powikłania ze strony układu krążenia mogą prowadzić do śmierci ptaka.

 

fot. A. Janik - jod w płynie.

Tak jak wspomniane zostało wyżej polska gama produktów jodu dla ptaków jest bardzo uboga. Nie ma konkretnych preparatów do leczenia niedoboru jodu u ptaków, co wiąże się z ustaleniem konkretnych dawek pod ptaki wg ciężaru ciała. Jodowane ziarno nie jest dobrą alternatywą, ponieważ znikome ilości ziarna, które można zakupić jako uzupełnienie profilaktyczne diety, nie za bardzo się nadaje do leczenia pod względem ceny i opakowania w którym jest 20 gram produktu.
Nie chciałam podawać ptakom zwykłej jodyny zakupiłam więc w aptece KELP – jod w tabletkach, które rozkruszałam na drobny pył łyżką i dodawałam szczyptę preparatu do wody. Proszek ten jednak osadzał się na dnie pojnika i nie mieszał i nie rozpuszczał z wodą. Wtedy nie wpadłam na myśl, by dodawać to i mieszać z moczonym ziarnem, które lubią moje ptaki. Udało mi się więc zdobyć preparaty naturalnego jodu (przeznaczone dla ptaków) z zagranicy. Systematycznie zaczęłam przez 2 tygodnie codziennie wszystkim ptakom podawać uderzeniowe dawki jodu, przy czym po tym czasie zmniejszyłam do dwóch razy tygodniowo. Po około 2 miesiącach wszystkie ptaki nagle zaczęły się mi wypierzać, było to bardzo intensywne pierzenie, które mnie zaniepokoiło bardzo na początku, gdyż takiego pierzenie w hodowli jeszcze nie miałam. Pierzenie to trwało około 6 tygodni. Początkowo przestałam podawać płynny jod wystraszona, że przeholowałam z preparatem. Pochewki nowych piór, zaczęły wypychać stare pióra. Kolorowe ptaki zamieniły się w ptaki z białymi wszędzie wystającymi igłami pochewek. Przy tym w tym czasie dołączyłam systematycznie do diety ptaków inne suplementy diety i witaminy przeznaczone do podawania przy pierzeniu, które opisałam w temacie Smakowe ziarno. Efekty były dla mnie bardzo zaskakujące zwłaszcza, że kilkanaście dni mnie nie było w domu i na bieżąco nie obserwowałam tych zmian.
Ptaki uzyskały piękne nowe upierzenie, po łysinkach nie było ani śladu. Natomiast amadyna, która miała całą łysą główkę, uzyskała na głowie bardzo piękne nowe upierzenie. Wszystkie ptaki dostały bardzo piękne, zdrowe, lśniące upierzenie, co różnicę można zobaczyć na zdjęciach.

amadyna z niedoborem jodu

fot. A. Janik - amadyna z niedoborem jodu, po kuracji jodowej

Informacja : dla osób zainteresowanych preparatami które używałam http://www.stuff4birds.com

Autor: A. Janik

One Response so far.

  1. yotan pisze:

    Z moich obserwacji wyciągnąłem jeszcze jeden wniosek dotyczący łsienia ptaków. Otóż u wielu gatunków astryldów zdarza się, że ptaki łysieją na tyle głowy, przy czym skóra w łysych miejscach jest sucha, czasem się nawet łuszczy. Przy próbie uzyskania potomstwa od takich ptaków najczęściej spotykamy się z niepowodzeniem – albo jajka są wszystkie lub w znacznej części niezalężone (częściej, jeśli sprawa dotyczy samców) lub zdarza się, że jajek wcale nie ma (częściej, jeśli sprawa dotyczy samic). Po dokładnych oględzinach takich ptaszków w ponad 90% okazywało się, że osobniki te są mocno otłuszczone, niektóre wręcz zapasione, przy czym wg mnie samce mają większe tendencje do tycia. Stąd mój wniosek, że długotrwałe zapasienie ptaków powoduje zmiany najprawdopodobniej na tle hormonalnym, które powodują z kolei łysienie oraz przejściową bezpłodność; przejściową, bo okazuje się, że po „odchudzeniu” ptaka następne lęgi najczęściej były udane. Należy tu również nadmienić, iż w tkance tłuszczowej produkowane są niewielkie ilości estrogenów, co w przypadku samców może być główną przyczyną ich niepłodności.
    Nie wykluczam tu też teorii, że długotrwały niedobór jodu powoduje zaburzenia czynności tarczycy, a konkretnie jej niedoczynność, co powoduje m.in. zaburzenia gospodarki lipidowej, a to prowadzi do odkładania tłuszczu w tkankach i następnie dalszych zaburzeń hormonalnych, co w konsekswencji objawia się łysieniem i niepłodnością astryldów.

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.