Dodał(a) Agata dnia 24 - 05 - 2011 1 Komentarz

fot. Dariusz Adamkiewicz (www.dariuszadamkiewicz.pl)

► Wiosna to pora zalotów i lęgów, wesołych treli i popiskiwań w gniazdach. To wyścig, w którym nagrodą za zwycięstwo jest przedłużenie gatunku. Wraz ze wzrostem temperatury zew natury jest coraz silniejszy. On kocha ją, ona kocha jego… to miłość od pierwszego wejrzenia, kierowana najstarszym i najsilniejszym instynktem rozrodczym. Najpiękniejsze romanse rozpoczynają się właśnie wiosną. Niekiedy to miłość trwająca do końca ptasiego życia. Symbolem ludzkiej miłości stały się właśnie ptaki, chyba wszyscy znamy obraz dwóch przytulających się gołąbków na zaproszeniach ślubnych. Symbol nierozerwanej miłości trwającej aż do śmierci. Czy aby na pewno ptaki zasłużyły na miano symbolu najpiękniejszych i najtrwalszych związków ?

 

Zaloty

To całokształt zachowań przed, a częściowo i po kopulacji. U ptaków to zachowanie zbiega się do jednego pragnienia „Chcę mieć z tobą jajko”. U różnych gatunków zaloty przebiegają w różnoraki sposób. Samce wabią partnerki śpiewem oraz przeróżnymi dźwiękami, które przyciągną i pobudzą samicę, a w tym samym czasie zniechęcą ewentualnych rywali. Często to pokazy przepięknie ubarwionego upierzenia, czy spektakularnego tańca. Niektóre samce zwabią samice pokarmem, którym chcą zaimponować partnerce. Jeszcze inne zbudują dla niej przepiękny ogród, oszałamiające gniazdo i tak  można by wymieniać wiele ptasich rytuałów towarzyszącym zalotom. Jak widać każdy gatunek czym innym może zaimponować. Samice niektórych gatunków kładą nacisk na inteligencję, inne zaś na wygląd zewnętrzny. Jeszcze inne wybiorą partnera z dobrze przygotowanym domem. Jednak wymogi te związane są zawsze z reprodukcją, przekazaniu swojemu potomstwu najlepszych genów, opieki nad potomstwem w czasie inkubacji. Podobnie u ludzi, każda kobieta sugeruje się czym innym przy wyborze życiowego partnera, jednak niekoniecznie zawsze myślimy o genach, które chcemy przekazać swojemu potomstwu.

fot. Marek Paluch (www. marekpaluch.pl)

 

Czułość

Nie jest ona obca ludziom i nie jest obca i ptakom. I choć tutaj nie ma romantycznych kolacji przy płonących świecach popiskiwaniom i umizgom nie ma końca. Ptaki podobnie jak my umieją kochać, potrafią być wierne, czułe, chronią się nawzajem przed przeciwnościami losu. Jeśli ktokolwiek z ludzi przyjrzał się bliżej niektórym gatunkom i ich zachowaniom, wie ile uczuć towarzyszy ptasiej miłości.

 

fot. Jacek Drozda (www.rurzyca.pl)

Macierzyństwo

Od pierwszych chwil wyklucia to walka. Wygrywa najsilniejszy, najsprytniejszy osobnik. Dla rodziców to chwila przeogromnej pracy związanej z wykarmieniem i opieką. Nie zawsze mimo usilnych starań ptasich rodziców uda się wychować wszystkie wyklute pisklęta. Bardzo duży wpływ ma aura, która ostatnio zaskakuje nas swymi anomaliami: zimnem, deszczem i silnymi wichurami. Bardzo wielu ptakom nie udaje się pomyślnie wyprowadzić swoich lęgów. Bardzo wiele gniazd, a w nich młodych piskląt zostaje zniszczonych. Znane nam są tragiczne losy bocianów z różnych monitorowanych gniazd, gdzie długo utrzymujący się deszcz wyziębił młode, topiąc je w ich własnych gniazdach. Znamy losy sikorek bogatek gdzie długo utrzymujące zimno nie pozwoliło na pomyślne wykarmienie młodych. W konsekwencji samiec opuścił gniazdo, a samica nie dała rady wykarmić siebie i młodych. Często krytycznie postrzegamy takie zachowania, jednak jak bardzo są one na czasie i dość często spotykane i u nas ludzi, kiedy to problemy życiowe czy niedojrzałość emocjonalna przyczyniają się do porzucania własnych dzieci.

fot. Paweł Wacławik (www.pawelwaclawik.pl)

 

Chcę jeść mamo

Wiele ludzkich dzieci to „niejadki”, rodzice często borykają się z tym problemem i szukają pomocy i wsparcia u psychologów, dietetyków i w różnych dostępnych źródłach. Co zrobić by moje dziecko jadło ?

W świecie ptaków żyjących na wolności ten problem nie istnieje, niejadek znaczy chory i słaby. Więc albo jesz i żyjesz, albo nie jesz i ciebie nie ma lub jesteś zjedzony przez innych. Przeżyje najsilniejszy, a walka o byt toczy się od pierwszej chwili wyklucia. Ta walka jest czymś naturalnym, ale w świecie ludzi często jest uważana  za  złą  cechę.
W gniazdach ptaków to rzecz naturalna – nikt nie martwi się o drugiego, każdy martwi się o siebie by przetrwać, by przeżyć i być najedzonym.

 

fot. Paweł Wacławik (www.pawelwaclawik.pl)

 

Pomocy podmienili mi dzieci

Każde dziecko trzeba kochać, ale co jeśli to dziecko okaże się nie nasze ? Na pewno każdy z nas słyszał o historiach opisujących przypadki błędów i pomyłek, kiedy to w szpitalu zamieniono dzieci. Nie jeden film został nagrany na ten temat i przedstawiał perypetie rodziców, którzy po latach dowiadują się, że wychowywali nie swoje dziecko.

Jacek Drozda uchwycił moment jak z tym problemem radzi sobie  piecuszek , który wychowuje nie swoje pisklę. Tym razem jednak nie była to pomyłka, a zachowanie celowe. Ileż trudu musi sobie zadać ten maleńki ptaszek, by wykarmić tak wielkiego pisklaka kukułki. Kukułka to mistrzyni w oszukiwaniu i podrzucaniu jajek w gniazdach innych ptaków. Jej młode, jeszcze nagie i ślepe, już od pierwszych chwil po wykluciu usuwa z gniazda wszystkie jajka i wyklute pisklęta swoich przybranych rodziców. Kukułka to ptak, który bardzo intryguje naukowców i ornitologów. Spośród znanych 136 gatunków, wymienia się 53 z nich, które są pasożytami. W naszym, często okrutnym ludzkim świecie z pasożytnictwem spotykamy się na co dzień. Jednak i w świecie ptaków takich zachowań jak widzimy nie brakuje.

fot. Jacek Drozda (www.rurzyca.pl)

 

Dzieciobójstwo

Takie zachowania u ludzi podlegają surowej karze, a przyczyną tego typu anomalii u matek zazwyczaj jest lęk i zły stan psychiczny. U ptaków zabicie młodych, które nie osiągnęły jeszcze samodzielności to część walki o przetrwanie gatunku. Podaje się bardzo wiele przyczyn takiego zachowania: stres, niedojrzałość, usuniecie najsłabszych osobników, aż po niedostateczną ilość pożywienia, a kończąc na ingerencji człowieka.

Wierność

U ludzi wierność wiąże się z pełną dojrzałością emocjonalną, to poczucie odpowiedzialności za drugiego człowieka dla niektórych jednak to ograniczenie wolności a zdrada ucieczką od problemów, obowiązków i trudności życiowych. W dzisiejszym świecie jednak w wielu związkach to tylko „dobre życzenie”. U ptaków takich jak np. wrony, kruki  i wiele innych gatunków zdarzają się  pary, które łączą się ze sobą raz na całe życie. Natomiast niektórzy podają albatrosy jako ptaki, które zasłużyły w świecie zwierząt na miano najbardziej udanych i długotrwałych związków. Dla tych gatunków nie istnieje pojęcie zmiany partnera i nie ma pragnienia poszukiwania nowych wrażeń i bodźców. Obserwując ptasie zachowania wiemy, że ptaki potrafią się smucić po stracie partnera. Nie jedzą, są nie spokojne, głośno nawołują i szukają partnera.

Są jednak gatunki ptaków, które podobnie jak ludzie, kiedy mija stan zachwytu drugą osobą odchodzą znajdując sobie innego partnera. No i jak to u ludzi z tą wiernością różnie się dzieje, tak i w ptasim życiu bywa…..

Naszym rozstaniom towarzyszą głębsze uczucia: żal, poranienia, krzywda, której niejednokrotnie nie da się opisać słowami. U ptaków istnieją związki, gdzie obaj partnerzy rozstają się w zgodzie. Ich najważniejszy cel życiowy został wypełniony. Z gniazda wyleciały wykarmione dzieci, skończył się sezon lęgowy, następnej wiosny będą nowe możliwości i nowa partnerka. Ale są i takie związki, gdzie wiarołomstwo tak jak i u ludzi potrafi być skrzętnie ukrywane. Wraz z postępem i nowymi możliwościami przeprowadzanych badań wierności seksualnej u ptaków mamy dostęp do informacji, których wcześniej nie byliśmy świadomi. Nowoczesne metody biologii molekularnej pozwoliły ustalić, że wierność u ptaków uważanych dotychczas za gatunki monogamiczne sezonowo jest często tylko powierzchowna. I tak badania min dowiodły, że około 26% młodych jaskółek nie jest wychowywanych przez własnego ojca, u bogatki dotyczy to 17 % dzieci, natomiast u wróbla 14 %.

Zazdrość

To chyba jednak uczucie, które towarzyszy tylko nam ludziom. U niektórych gatunków samiec strzeże swojej partnerki i stara się nie dopuścić do niej innych samców, którzy bardzo chętnie skorzystaliby z okazji, która się akurat im natrafiła – tak bywa na przykład u kaczek. I choć przez nas niektóre zachowania mogą być kojarzone z zazdrością to w świecie zwierząt ma to zupełnie inny wymiar. To walka o terytorium, gniazdo, i przede wszystkim samicę, której to potomstwu samiec ma przekazać swoje geny.

Dominujący mężczyźni

Z tym hasłem kojarzy nam się stanowczy mężczyzna, który jest pewny siebie, zyskuje przewagę w związku, a swojej partnerce daje poczucie bezpieczeństwa. U ptaków taki związek wygląda ciut inaczej. Samica w takim związku jest potrzebna tylko do zniesienia jajek natomiast rolę wysiadywania i wychowu młodych podejmuje samiec. Antoni Marczewski wśród samców o takiej roli w ptasim związku wymienia jako przykład gatunki: „płatkonogi (w Polsce na przelotach pojawiają się 2 gatunki: szydłodzioby i płaskodzioby). Samice są tam jaskrawiej i bardziej kontrastowo ubarwione od samców i to właśnie samce zajmują się wysiadywaniem i wychowaniem młodych. Podobnie jest u innych siewkowców z terenów arktycznych – u morneli (również pojawiają się w naszym kraju na przelotach). Przykładem spoza Europy są długoszpony (ang.Jacanas).”

Dominujące kobiety

Taka kobieta w związku odgrywa wyższą rolę, jest niezależna, samodzielna w podejmowanych decyzjach. U ptaków w takich związkach samiec jest potrzebny tylko do zapłodnienia, resztę bierze na siebie samica. Przykładów nie trzeba szukać gdzieś daleko. W tej  grupie samic Antoni Marczewski wymienia np. nasze kaczki, m.in. krzyżówki, głowienki, czernice, nurogesi czy gągoły.

Puenta

Miłość uznawana jako sens życia, piękna chociaż czasami bywa nieszczęśliwa i tragiczna.
Nie godzi się nas ludzi porównywać do zwierząt, bo przecież swoją inteligencją jesteśmy ponad wszystkimi ziemski stworzeniami. Uważamy siebie za najdoskonalszych, czułych, troskliwych i opiekuńczych. Zaradni, różniący się od zwierząt tym, że posiadamy świadomość i poczucie dobra i zła. W ilu jednak z ludzi drzemią zwierzęce zachowania? Nie zawsze te pozytywne, którymi moglibyśmy się poszczycić. Warto by było więc pokazać, to, co jest w nas najpiękniejsze i najdelikatniejsze, a odrzucić zasady agresywne towarzyszące zwierzętom.

Dla ptaków to tylko „Byle do następnej wiosny ” dla nas często „Na całe życie ”. Życzę wiecznie trwającej wiosny.

fot. Hanna Żelichowska (www.ptakimiasta.pl)

fot. Eva Stets

Tekst jest  luźną interpretacją  autora.


One Response so far.

  1. Hanka pisze:

    Ciepło napisany tekst – sympatycznie przedstawione zwyczaje ptaków w okresie wiosennym. Podoba mi się ujęcie porównawcze ludzi i ptaków :) ) i wcale nie przeszkadza mi takie podejście. Ptaki maja przecież uczucia, emocje i charakterki …

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.