Dodał(a) Haall dnia 22 - 02 - 2011 0 Komentarzy

► Od czasu do czasu zdarzają się loty, w których gołębie wracają późnym wieczorem, po zmroku, czasem nawet w godzinach nocnych. Tak było chociażby w ostatnim ogólnopolskim locie z Ostendy w lipcu 2008 roku. Jak w takich przypadkach przyjmować czas trwania lotu i prędkość, która jest podstawą ustalania kolejności na liście konkursowej? Nasz Regulamin Lotowo-Zegarowy stanowi, że „O ile konkurs trwa dłużej niż 1 dobę z „czasu” lotu gołębia odlicza się pory nocne, które przyjmuje się:
a. przy lotach gołębi dorosłych od godz. 22°° – 4°°,
b. przy lotach gołębi młodych od godz. 21°° – 5°°,
przy stosowaniu w kraju czasu letniego.

Konstatowane z jakichkolwiek przyczyn gołębie w czasie pory nocnej, zalicza się z czasem przylotu – 4:00:00, a w lotach gołębi młodych z czasem przylotu 5:00:00” (Rozdział XII, w punkty 6 i 7 Regulaminu Lotowo-Zegarowego PZHGP)

Jakie są tego konsekwencje?
1. Wypaczenie prawdziwego obrazu lotu
2. Krzywdzenie gołębi, które zostały skonstatowane po godzinie 22, w tym także w nocy, a nagradzanie tych, które przybyły o brzasku po godzinie czwartej.
3. W konsekwencji lista konkursowa jest wypaczona; nie jest sprawiedliwa!

Postaram się to wyjaśnić na konkretnym przykładzie.
Przyjmijmy, że gołębie wystartowały w Ostendzie w dniu 4.07.2008 o godzinie 14:00. Powiedzmy, że pierwszy gołąb został skonstatowany w Kostrzynie nad Odrą odległym od miejsca startu o 820 km o godzinie 2 w nocy z dnia 4 na 5.07.
Jakiś inny gołąb został skonstatowany o godzinie 4:00 w miejscowości Maczki odległym od miejsca startu o 821 km.
Który z tych dwóch gołębi jest szybszy, który z nich powinien zająć na wspólnej liście konkursowej pierwsze miejsce, a który powinien być drugi?
Zdrowy rozsądek podpowiada, że szybszy był ten skonstatowany o drugiej w nocy i ten powinien być pierwszy na liście.

A jak to wygląda wedle zasad obowiązującego regulaminu lotowego?
Policzmy prędkości obydwu gołębi wedle tego regulaminu.

Gołąb z Kostrzyna:
Czas lotu: od godziny 14 do godziny 22 jest godzin 8, czyli 480 minut.
Godzin nocnych między 22 a 2 w nocy nie liczymy.
Zgodnie z regulaminem musimy przyjąć, że gołąb został skonstatowany o godzinie 4 rano dnia 5 lipca.
Jaka jest jego prędkość lotu liczona według tego regulaminu?
V1 = 820 000 m : 480 minut = 1708,33 m/minutę
I z taką prędkością gołąb z Kostrzyna znajdzie się na liście konkursowej.
A teraz obliczmy prędkość gołębia z miejscowości Maczki odległej od miejsca startu o 821 km.
Ten gołąb został skonstatowany o godzinie 4:00 rano dnia 5 lipca.
On wedle regulaminu leciał też 8 godzin, bo od 14 do 4 rano (odliczając czas od 22 do 4 rano jest netto 8 godzin).
Jaka jest jego prędkość lotu liczona według tego regulaminu?
V2 = 821000 : 480 minut = 1710,42 m/minutę
Zauważmy, że prędkość gołębia skonstatowanego dopiero o 4 rano jest większa niż tego, który został skonstatowany o godzinie 2 w nocy.

Ten z miejscowości Maczki miał do gołębnika tylko o jeden kilometr dalej niż ten z Kostrzyna.
Został skonstatowany dwie godziny później i mimo to jest pierwszy na liście. Czy jest to sprawiedliwe?
Ktoś powie, a jak można inaczej? Czy można ustalić zasadę bardziej sprawiedliwą? Owszem tak!Sprawa jest prosta. Zlikwidować czas martwy i liczyć czas lotu każdemu gołębiowi bez przerwy nocnej, niezależnie od tego, czy leci, czy odpoczywa.
Popatrzmy, co z tego wyniknie?
Gołąb z Kostrzyna odległego od miejsca startu o 820 km.
Faktyczny czas lotu (według mojej zasady): od godziny 14:00 dnia 4 lipca, do godziny 2:00 w nocy z dnia 4 na 5 lipca jest godzin 12, czyli minut 720.
Prędkość lotu ptaka z Kostrzyna:
V1* = 820 000 m : 720 minut = 1138,89 m/minutę
A teraz gołąb z miejscowości Maczki odległej od miejsca startu o 821 km.
Faktyczny czas lotu (według mojej zasady): od godziny 14:00 dnia 4 lipca, do godziny 4:00 nad ranem dnia 5 lipca jest godzin 14, czyli minut 840.
Prędkość lotu ptaka z miejscowości Maczki:
V2* = 821 000 m : 840 minut = 977,38 m/minutę
Wedle tej zasady sprawiedliwości stało się zadość.
Gołąb skonstatowany w Kostrzynie o godzinie 2:00 ma prędkość wyraźnie większą niż ten skonstatowany dopiero o 4:00 rano o jeden kilometr dalej.

Jaki stąd wniosek?
W przypadkach, gdy w dniu startu nie zakończono czasu konkursowego, lecz przedłuża się on na kolejny dzień, należałoby znieść w regulaminie lotowo-zegarowym nocny czas martwy, a prędkość lotu liczyć według czasu „brutto” bez przerwy nocnej. To sprawi, że kolejność na liście konkursowej będzie sprawiedliwa i obiektywna.Fakt, iż w niektórych przypadkach, gdy noce będą ciemne i gołębie faktycznie będą odpoczywać, tak obliczone prędkości będą bardzo niskie, niczemu nie przeszkadza, ponieważ sama wartość prędkości lotu nie ma istotnego znaczenia. Służy ona jedynie do ustalania kolejności na liście w konkretnym locie i według niej liczy się punkty i koeficjenty. To one, a nie bezwzględna wartość prędkości decydują o punktacji globalnej.

Autor: Piotr Patas

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.