Dodał(a) Agata dnia 22 - 02 - 2011 0 Komentarzy

► Terapię Światłem BIOPTRON zarejestrowano, jako formę zapobiegania, leczenia i rehabilitacji. Urządzenia BIOPTRON są urządzeniami medycznymi stosowanymi w domu, jak również w warunkach profesjonalnych – w szpitalach, specjalistycznych ośrodkach, centrach sportowych.
Różniąc się wyłącznie wymiarami i designem, wszystkie urządzenia posiadają takie same właściwości fizyko-świetlne i mają identyczny korzystny skutek dla ludzkiego organizmu.
Bioptron jest szeroko stosowany w wielu dziedzinach medycyny.
Lampą można naświetlać nawet noworodki więc jest bezpieczna.
Źródła podają że lampą nie można sobie zaszkodzić, ewentualnie złym stosowaniem tylko zmniejszyć skuteczność w leczeniu.
Więc lampą można leczyć, otarcia, blizny, rany, stany zapalne, bóle i wiele innych schorzeń.

Ponieważ jestem w posiadaniu tej lampy postanowiłam wykorzystać ją do leczenia ptaków.
Moim małym eksperymentom poddałam samice amadyny wspaniałej z mojej hodowli, która trafiła do mnie w dość kiepskim i zaniedbanym stanie (taka została zakupiona od zagranicznego hodowcy). Ptak był łysy pod dziobem z zaburzeniami w pierzeniu, oprócz tego, co jakiś czas zaczęła sobie kaleczyć jedno i to samo skrzydło sama dziobem, co kojarzyło się już z jedną z form kanibalizmu, niestety długotrwałe uzupełnianie w witaminy i mikroelementy nie przynosiło efektów.

Efekty naświetlania, które przeprowadziłam przez tydzień trzy razy dziennie po 2 impulsy można obejrzeć fotografiach. Kaleczenie skrzydła więcej się nie powtórzyło, a łyse miejsca ładnie zarosły pierzem.
Standardowo jak zawsze od kilku lat podaję systematycznie witaminy ptakom jako uzupełnienie diety raz na dwa tygodnie czasami raz na tydzień w okresach zwiększonego zapotrzebowania jak pierzenie, lęgi częściej.
W tym czasie kiedy ptaka naświetlałam miały dietę jak zwykle i nic się nie zmieniło w moim podejściu do ptaków, wcześniej były odrobaczone.

Każdy przypadek może okazać się inny i tu wiadomo skuteczność naświetlania różna.
W mojej hodowli mam drugiego ptaka z łysiejącą główką, również pochodzącego z zagranicznej hodowli, jemu piórka nie odrosły, a celowo nie naświetlałam go w tym samym czasie, by się przekonać o skuteczności mojego naświetlania.

Drugiemu ptaku naświetlałam chorą łapkę (prawdopodobnie gdzieś się zahaczyła ) w którą prawdopodobnie wdało się zakażenie, na łapce była wybroczyna i ranka oraz opuchlizna, cała noga zrobiła się czerwona z widocznym naczyniem krwionośnym.
Początkowo łapkę ptak trzymał podkurczoną pod piórkami siedząc na żerdce, po dwóch dniach stan ptaka wyraźnie się poprzez tą łapkę pogorszył, ptak leżał na dnie klatki.
Tutaj podany został antybiotyk a jako wspomaganie leczenia naświetlałam chorą łapkę.
W pierwszym dniu 3 razy w ciągu dnia i już następnego dnia ptak siedział na żerdce z wyraźną poprawą ogólnego stanu zdrowia z podkurczoną łapką.
Po 3 dniach chora łapka była już dość sprawna na tyle, że ptak na niej się opierał.
Oczywiście nie jest łatwą sprawą naświetlać ptaka w zależności którą cześć chcemy naświetlać więc tak należy chwycić ptaka, aby ptak nie miał możliwości manewru skrzydłami, bo oczywiście będzie próbował nam się wyrywać.
To są moje spostrzeżenia, ale jeśli jesteście w posiadaniu takiej lampy w domu warto ją wykorzystać, nawet wspomagając leczenie farmakologiczne.

Światłoterapia w weterynarii

Przeglądając źródła i opisy skuteczności naświetlań natrafiłam na informacje że również w weterynarii jest stosowana i jest mowa i o ptakach : choroby skóry, ogólne leczenie zakażeń, nieprawidłowości wzrostu i rozwoju, efektowniejsze gojenie się ran.

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.