Dodał(a) yotan dnia 22 - 02 - 2011 0 Komentarzy

► Każdy z hodowców rozpoczynając swoją przygodę z ptakami musiał od czegoś zacząć – pierwsze ptaki zazwyczaj były kupowane w sklepie zoologicznym bądź podarowane od znajomych. Stopniowo każdy z nas swoją hodowlę powiększał – czy to przez rozmnażanie swoich podopiecznych czy też poprzez nabywanie kolejnych ptaków od innych hodowców lub ze sklepów zoologicznych. Wielu z nas zapewne nie przestrzegało zasady pozostawienia ptaka osobno na kilkudniowy lub kilkutygodniowy okres kwarantanny wpuszczając świeży nabytek od razu do stada. Często kończy się to jednak źle dla hodowli – nowo nabyte okazy okazują się nosicielami różnych chorób, które przetrzebiają nasze hodowle. W niniejszym opracowaniu spróbujemy przybliżyć wszystkich temat kwarantanny oraz doradzić, na co zwrócić uwagę przy zakupie i wprowadzaniu do hodowli nowych okazów.

Pierwsze kroki

Mające na celu zapobiegnięcie przywleczeniu choroby do hodowli należy poczynić pierwsze kroki już przy zakupie ptaka. Każdy hodowca kupując nowego ptaka powinien mieć możliwość poobserwowania go u dotychczasowego właściciela, zwracając szczególną uwagę na jego wygląd, oraz zachowania w stadzie i stada wobec owego ptaka. Ptak, który nie wygląda zdrowo, jest atakowany przez inne ptaki lub sam je atakuje raczej nie nadaje się do hodowli. Często zdarza się, że hodowcy próbują pozbyć się ptaka, który nie nadaje się do dalszej hodowli, gdyż jest agresywny. Natomiast to, czy przestaje ze stadem, czy jest przez inne ptaki wręcz przeganiany może świadczyć np. o tym, iż został wykarmiony przez mamki z innego gatunku. Najtrudniej jest ocenić zdrowie ptaka po jego wyglądzie: otóż często zdarza się, że chory lub osłabiony ptak wystraszony obecnością ludzi ożywia się i pełen wigoru lata po klatce lub wolierze, aby za kilka minut spocząć gdzieś w kącie lub na podłodze na odpoczynek. Istotna jest wtedy postawa ptaka, czy ptak siedzi wyprostowany czy też skulonu i napuszony, z głową pod skrzydłem lub schowaną między ramiona, z opuszczonymi skrzydłami czy otwartym dziobem, czy skrzydła są symetryczne. Dlatego ważne jest, aby na obserwację mieć co najmniej kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt minut. Należy również zaobserwować, jakie inne gatunki posiada właściciel ptaka – np. zdrowo wyglądające i śpiewające amadyny wspaniałe lub kanarki mogą świadczyć na korzyść hodowcy (brak roztoczy płucnych).
Następnym krokiem jest własnoręczne zbadanie ptaka. W tym celu należy go delikatnie wziąć do ręki, obejrzeć, zbadać klatkę piersiową i brzuch, posłuchać oddechu. Podczas takiego badania należy zwrócić uwagę na następujące rzeczy:

Pióra – czy upierzenie jest kompletne, błyszczące, czyste, przylegające do ciała, czy nie są porozczepiane, czy pióra nad dziobem są czyste:
- upierzenie niekompletne może świadczyć o chorobie pasożytniczej (zewnętrznej lub wewnętrznej), zakaźnej (wirusowej, grzybiczej lub bakteryjnej) bądź zaburzeniach behawioralnych;
- upierzenie matowe może świadczyć o niedoborach pokarmowych, zaburzeniach behawioralnych, chorobach przewodu pokarmowego, skóry, wątroby;
- pióra odstające od ciała mogą świadczyć o różnych chorobach, najczęściej przebiegających z podwyższoną temperaturą ciała;
- pióra porozczepiane mogą świadczyć o złym samopoczuciu ptaka, pasożytach, o zaniedbaniu hodowli;
- pióra pobrudzone mogą świadczyć o zaniedbanej hodowli;
- pióra nad dziobem wyglądające jakby zmoczone lub nażelowane – mogą świadczyć o katarze o różnorakiej etiologii.

Dziób i nozdrza – czy jest czysty, symetryczny, nieprzerośnięty; czy nie ma wycieku z nozdrzy:
- niesymetryczny lub skrzyżowany dziób może świadczyć o przebytym urazie bądź wadzie genetycznej;
- przerośnięty lub łuszczący się dziób – może świadczyć o zaburzeniach metabolicznych, o chorobach (np. PBFD), o zaniedbanej hodowli – z reguły ptak, któremu przerasta dziób będzie już miał takie skłonności.

Oczy – czy są równo okrągłe, czy nie ropieją, czy nie ma wokół nich obrzęku, czy nie łzawią, czy ptak ich nie mruży, czy upierzenie wokół oczu jest kompletne:
- nierówno okrągłe lub zmrużone oczy mogą świadczyć o osłabieniu ptaka np. z powodu choroby lub niedożywienia;
- każdy wyciek z oczu/oka jest objawem choroby;
- braki upierzenia wokół oczu są objawem drapania i mogą świadczyć o świądzie oka na podłożu choroby.

Klatka piersiowa – należy zbadać palcem, czy mięśnie klatki piersiowej odpowiedzialne za pracę skrzydeł są symetryczne, prawidłowo rozwinięte, czy nie wystaje grzebień mostka:
- wystający grzebień mostka może świadczyć o niesymetrycznych bądź niewykształconych mięśnie klatki piersiowej, co może występować przy różnych chorobach, wadzie genetycznej, w zbyt ciasnej klatce lub przy niedoborach pokarmowych.

Brzuch – należy dmuchnąć w pióra osłaniające brzuch i wzrokowo ocenić, czy ptak nie ma powiększonej wątroby:
- powiększona wątroba wyraźnie odznacza się w prawej górnej części brzucha i może być objawem niedoborów pokarmowych, niewłaściwego żywienia oraz różnych chorób.

Okolica kloaki – należy wzrokowo ocenić, czy jest czysta, czy nie ma w tej okolicy śladów stanu zapalnego w postaci rumienia lub obrzęku:
- zabrudzenie okolicy kloaki kałem lub krwią może świadczyć o chorobie;
- rumień lub obrzęk okolicy kloaki może świadczyć o stanie zapalnym w przebiegu choroby.

Nogi – czy są prawidłowo zbudowane, czy mają wszystkie pazury, czy pazury nie są przerośnięte, czy nie mają zbyt nasilonego łuskowania ;
- nieprawidłowo zbudowane, zniekształcone nogi mogą świadczyć o przebytym urazie, niedoborze wapnia bądź witaminy D (lub światła słonecznego) lub o wadzie genetycznej;
- ubytki pazurów mogą spowodować pozorną niepłodność, ponieważ samiec bez pazurów nie może utrzymać się na grzbiecie samiczki w czasie kopulacji;
- przerośnięte pazurki – u wielu gatunków jest to naturalna cecha (np. kanarki, gatunki z rodzaju Lonchura), u większości ptaków może to jednak świadczyć o zaburzeniach metabolicznych, hormonalnych lub chorobach (np. PBFD);
- nasilone łuskowanie – świadczy o wieku ptaka: im starszy ptak, tym wyraźniejsze łuski na nogach; może też być przejawem zaburzeń metabolicznych w przebiegu choroby;
- odciski i zranienia – mogą świadczyć o urazie, pasożytach lub zaniedbanej hodowli; mogą być przyczyną pozornej niepłodności ptaków, gdyż na poranionych nogach ptaki nie utrzymają się podczas kopulacji.

Skrzydła – każde z osobna należy odciągnąć i ocenić budowę anatomiczną:
- niesymetryczne skrzydła lub niesymetrycznie ułożone na ptaki w pozycji spoczynku (obserwacja w klatce/wolierze!) mogą świadczyć o urazie lub wadzie genetycznej; mogą być też przyczyną pozornej bezpłodności ptaka, gdyż samczyk ze złamanym skrzydłem nie utrzyma się na samiczce podczas kopulacji.

Gruczoł kuprowy – należy ocenić, czy nie ma w okolicy cech obrzęku lub cech nadmiernego magazynowania tkanki tłuszczowej:
- obrzęk lub nadmierne gromadzenie tkanki tłuszczowej (tzw. „żółty guzek”) mogą świadczyć o chorobie.

Oddech – czy ptak ciężko dyszy czy oddycha swobodnie – ocenia się to przykładając ptaka bezpośrednio do ucha i słuchając jego oddechu.
- ptak dyszący przez otwarty dziób, ze słyszalnym oddechem to często przejaw choroby, może też świadczyć o słabej kondycji ptaka;
- świszczący oddech słyszalny przy przyłożeniu ptaka do ucha może świadczyć o chorobie układu oddechowego (mykoplazmoza, aspergiloza płuc).

Nie kupujemy:

- ptaków przejawiających w/w objawy;
- nieusamodzielnionych piskląt;
- ptaków w trakcie pierzenia – pierzący ptak to ptak osłabiony; stres wywołany zmianą miejsca może dodatkowo osłabić ptaka, który ostatecznie nie przeżyje tej zmiany.

Wywiad:

Przy zakupie ptaka należy przeprowadzić wnikliwy wywiad z poprzednim właścicielem. Pytamy o: wiek ptaka (obrączki!), czy pochodzi z hodowli poprzedniego właściciela czy też został prze niego zakupiony, czy został wychowany przez naturalnych rodziców czy przez mamki, w jakich warunkach był przetrzymywany (klatka/woliera), w jakiej budce się wykluł, czym był karmiony, ulubione przysmaki, ewentualnie przebyte choroby (choć zapewne nikt się nie przyzna). Przy zakupie gatunku wymagającego rejestracji należy zawsze domagać się właściwych dokumentów. Nie należy zgadzać się na dosłanie dokumentów do domu, gdyż często one nigdy nie docierają.

Następnym krokiem przy, a właściwie po zakupie ptaka jest:

Kwarantanna

Słowo pochodzące od łacińskiego quarantena oznaczającego 40 – czasowe (dawniej 40-sto dniowe) odosobnienie ludzi lub zwierząt, co do których istnieje podejrzenie, że mogą być nosicielami chorób zakaźnych.

Choć samo pojęcie kwarantanny jest dość powszechne i każdy wie, co ono oznacza, to nie każdy przestrzega tej zasady, a zbagatelizowanie zagadnienia może wiązać się z przykrymi konsekwencjami. Kwarantanna jest to czas na ocenę stanu zdrowia nowego ptaka, wliczając w to niezbędne badania laboratoryjne. Jest to też czas na przyzwyczajenie ptaka do nowego pożywienia, a przede wszystkim środowiska. W tym czasie ptak oswaja się również z nowymi dźwiękami z otoczenia.

Ptak poddany kwarantannie powinien być umieszczony w innym pomieszczeniu niż pozostała część hodowli, w specjalnej klatce, która powinna być łatwa w sprzątaniu – najlepiej powinna mieć wysuwane metalowe dno a nad nim siatkę, która zapobiegałaby pobrudzeniu ptaka własnymi odchodami. Klatkę taką należy sprzątać możliwie często – najlepiej codziennie, jednak tak, aby nie płoszyć nadmiernie ptaka. Wystarczy dokładnie umyć klatkę przed wpuszczeniem ptaka, a później tylko wymieniać spód klatki. Oczywiście w przypadku wykrycia jakiegoś czynnika chorobotwórczego u ptaka klatkę taką należy sprzątać dokładniej.
Do pomieszczenia, w którym znajduje się ptak pod obserwacją należy wchodząc zakładać odzież ochronną. Wydaje się to konieczne, gdyż istnieją doniesienia o przeniesieniu niektórych groźnych chorób wirusowych na odzierzy człowieka (PBFD, francuskie pierzenie). Wychodząc z pomieszczania kwarantanny odzież taką należy zdjąć. Podobną ostrożność należałoby wykazywać w momencie odwiedzin innego hodowcy w naszej ptaszarni – powinien on zakładać odzież ochronną, aby w ten sposób uchronić naszych podopiecnych przed ewentualnym zachorowaniem.

Musimy być świadomi, że niektóre choroby nie zawsze od razu dają objawy lub też ptak może być tylko ich nosicielem. Taki ptak wygląda zupełnie zdrowo, jednak stres związany ze zmianą środowiska (inny pokarm, otoczenie, wilgotność powietrza, inne bakterie w hodowli) może spowodować załamanie układu odpornościowego i ujawnienie się choroby.
Co do okresu kwarantanny to panują różne przekonania. Minimalny okres odosobnienia to 14 dni. Wielu hodowców jednak na szczęście przedłuża ten okres do 30 dni. Najlepszym jednak rozwiązaniem byłby 90-cio dniowy okres kwarantanny. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że nikt tak długo nie wytrzyma, a przyczyny mogą być różne: od braku cierpliwości do braku miejsca. Wszystko to zależny od podejścia właściciela, wyników wykonanych badań, źródła z którego kupiliśmy ptaki. Jeśli ptak został zakupiony od zaprzyjaźnionej osoby, co do której hodowli jesteśmy pewni, podstawowe badania zostały wykonane i wyszły dobrze to czas kwarantanny może zostać skrócony – jednak nie mniej niż do 14 dni. Natomiast zakup ptaka w sklepie czy na giełdzie jest zawsze bardziej ryzykowny i tu warto by było przetrzymać ptaka w odosobnieniu przez minimum 30 dni.

Są hodowcy, którzy kwarantanny nie stosują. Zazwyczaj przechodzi to przysłowiowym „płazem”, jednak od czasu do czasu zdarza się, że ptak wniesie do hodowli infekcję, która dziesiątkuje stado. Tacy hodowcy tłumaczą, że zawsze istnieje ryzyko wniesienia obcych zarazków do hodowli. Jednak długi okres odpowiednio przeprowadzonej kwarantanny znacznie zmniejsza to ryzyko.

Badania w okresie kwarantanny

Choć wiąże się to z dodatkowymi kosztami każdy właściciel wprowadzając nowego ptaka do swojej hodowli powinien wykonać dodatkowe badania. Podstawowym badaniem jest trzykrotne badanie kału na obecność pasożytów + ewentualnie wykonanie posiewu z kału wraz z antybiogramem. U dużych papug dodatkowo już podczas zakupu ptaka (oprócz badania DNA) powinniśmy domagać się świadectwa zdrowia ptaka z wykluczeniem wirusowych chorób takich jak PBFD i francuskie pierzenie. Jeśli takiego świadectwa nie otrzymamy a mimo to decydujemy się na zakup ptaka, to powinniśmy niezwłocznie wykonać takie badanie sami.
Pamiętajmy: koszt wszelkich badań zawsze będzie mniejszy niż leczenie ptaka lub całego zarażonego stada!

Podawanie leków i preparatów leczniczych w okresie kwarantanny

Niektórzy hodowcy nowo nabytym ptakom stosują profilaktyczną terapię antybiotykową. Metoda ta ma tyle samo zwolenników (zwłaszcza wśród hodowców drobiu i gołębi ale również wśród lekarzy weterynarii) co i przeciwników. Zwolennicy takiego postępowania tłumaczą się tym, iż podając ptakowi antybiotyk eliminują potencjalne zarazki z jego organizmu. Prawda jest jednak taka, że ptak po przeprowadzce jest zwykle mocno zestresowany i osłabiony. Podając antybiotyk dodatkowo osłabiamy jego odporność, zwiększając podatność ptak na tzw. zakażenia oportunistyczne – czyli tzw. dobrymi bakteriami, które występują w zdrowym organizmie. Dodatkowo zwiększa się ryzyko infekcji grzybiczej. Takiego ptaka po wpuszczeniu do stada może zabić byle bakteria, którą on przechwyci od współtowarzyszy ze stada i która mimo że nie powoduje choroby u innych ptaków, to jego może zabić. Kolejną stroną medalu jest też to, że podając antybiotyk potencjalnie selekcjonujemy oporne na antybiotyki szczepy bakterii, które potem mogą siać spustoszenie w naszej dotychczasowej hodowli i które niezwykle trudno jest potem wyeliminować.
Rozwiązaniem tego problemu jest podawanie probiotyków, czyli preparatów zawierających tzw. dobre baterie oraz proenzymów – czyli nieaktywnych enzymów trawiennych, które uaktywniają się w kwaśnym środowisku przewodu pokarmowego. Wzmacniają one organizm ptaka, mają też korzystny wpływ na przewód pokarmowy.
U każdego nowo nabytego ptaka należy bezwzględnie przeprowadzić odrobaczenie. Ktoś może powiedzieć, że po co odrobaczać, jeśli badanie kału nie wykazało obecności pasożytów lub po co w takim razie robić badanie kału, skoro i tak trzeba podać lek przeciwpasożytniczy. Otóż nie każda porcja kału może zawierać jaja lub inne formy pasożytów. A z kolei wiedząc już z czym walczymy łatwiej jest nam to zwalczyć.

Pokarm w okresie kwarantanny

Podstawowym błędem, który popełniają nowi właściciele to jest od razu zaserwowanie ptakowi nowego, lepszego, bogatego pokarmu, wprowadzanie nowinek, które używamy w swoich hodowlach. Otóż przez pierwsze dni ptak powinien mieć dietę możliwie zbliżoną do diety, którą stosował dotychczas. Przy zakupie ptaka należy uwzględnić te dane w wywiadzie, a najlepszym rozwiązaniem jest wzięcie od poprzedniego właściciela niewielkiej ilości pokarmu, którą później stosujemy u ptaka, stopniowo dodając do niej własnej mieszanki. Nową karmę należy wprowadzać powoli, gdyż zbyt drastyczna zmiana diety może spowodować choroby układy pokarmowego. Wtedy to poprzedni właściciel jest podejrzewany o sprzedaż chorego ptaka, co często może być zbyt pochopnym wnioskiem, krzywdzącym dla innego hodowcy.

Wprowadzanie do stada / łączenie w pary

Po odpowiednio przeprowadzonej kwarantannie można wreszcie połączyć ptaka ze stadem, ewentualnie z planowanym partnerem. Dla każdego hodowcy jest to duże wydarzenie, jednak nawet tu należy zachować pewne środki ostrożności. Ptaki należy najpierw do siebie przyzwyczaić – dotyczy to zwłaszcza papug oraz łuszczaków, które mogą być z początku wobec siebie agresywne, a nierzadko agresja utrzymuje się na tyle długo lub jest tak nasilona, że nowego ptaka należy odseparować od stada/partnera, aby nie ponieść strat. Aby ptaki przyzwyczaić do siebie należy je umieścić w osobnych klatkach w zasięgu wzroku tak, żeby się nawzajem widziały. Stopniowo należy przybliżać klatki, aby wreszcie ptaki miały umożliwiony bezpośredni kontakt. Jeśli wszystko będzie dobrze i ptaki nie próbują atakować się przez kraty albo – jeszcze lepiej – przejawiają oznaki sympatii wobec siebie to można je połączyć. Wtedy ptaka, którego zamierzamy dołączyć do stada/partnera należy wpuścić bezpośrednio do klatki bez chwytania go ręką. Jednak przez kilka następnych dni należy obserwować ptaki, aby w porę zauważyć ewentualne przejawy wzajemnej niechęci.

Podsumowanie:

Z codziennej praktyki hodowlanej wiem, że to wszystko pięknie wygląda na papierze ale w życiu bywa różnie. Wiele osób kupuje ptaki nawet ich wcześniej nie widząc, zawierzając opinii (niestety często niezgodnej z prawdą) innych hodowców, co później rodzi konflikty. Zawsze warto zebrać wywiad o hodowcy, od którego chcemy nabyć nowego ptaka. Warto również kupować i odbierać ptaki osobiście, bo daje nam to możliwości dowiedzenia się o ptaku i jego hodowli jak najwięcej od poprzedniego właściciela. Niestety w związku z niedostępnością w naszym kraju wielu ciekawych gatunków trzeba je sprowadzać zza granicy, co nie każdy może zrobić osobiście.
Każdemu hodowcy szczerze polecam nie zaniedbywanie okresu kwarantanny. Prędzej czy później nadejdzie niestety ten dzień, kiedy nowy ptak okaże się potencjalną przyczyną zdziesiątkowania hodowli. Nie życzę tego nikomu.

Inne w serwisie

Podawanie antybiotyków ptakom

Autor: Marcin „yotan” Piskorski

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.