Dodał(a) yotan dnia 3 - 03 - 2011 0 Komentarzy

fot. Ryszard Dworak

► Szpak zwyczajny (Sturnus vulgaris) to bardzo pospolity u nas gatunek ptaka. Można by było rzec „szpaki to powszechne ptaki” utrapienie ogrodników i ludzi, którzy zaciekle bronią swoich drzew owocowych. Z pozoru nie szczególne ptaki, na odległość wyglądające na czarne, niczym się nie wyróżniające ptaki. Gdy przyjrzymy się dokładniej tym ptakom zauważymy, że ich piórka mienią się pięknymi błyszczącymi barwami, a ich czarne metalizujące zielenią i fioletem ubarwienie, z nakrapianymi białymi kropkami jest piękne – zwłaszcza kiedy się mieni w słońcu. Wiemy, że są to ptaki bardzo mądre, a naukowcy bardzo często badają te ptaki pod względem ich inteligencji i udowadniają, że są bardziej inteligentne niż do tej pory sądzono. Potrafią naśladować różne dźwięki, odgłosy innych ptaków. Ostanie badania o których słyszeliśmy udowodniły, że mają świadomość spojrzenia innej istoty. Jakiś czas temu naukowcy odkryli również, że zestaw komórek w siatkówkach oczu szpaka jest niejednakowy, z których lewe oko postrzega kolory, a prawe postrzega ruch.

fot. Ryszard Dworak

Nasza szpacza ekipa w grupie około 10 szt w tym roku przyleciała do naszego kraju 06 marca 2010, kiedy u nas była jeszcze regularna zima. Na pewno ich ta sytuacja zaskoczyła, ponieważ miały ograniczony dostęp do pokarmu poprzez białą śnieżną pierzynkę. Nieskrępowane więc razem z mazurkami i trznadlami korzystały z pokarmu rozsypywanego na śniegu oraz z ptasiej stołówki w karmniku.

Z nastaniem ciepłych dni ptaki się sparowały i zaczęły zakładać swoje gniazda korzystając z zawieszonych budek. Na poniższych fotografiach chcę przedstawić krótką relację z życia szpaczej rodziny, której miałem przyjemność się przyglądać.
Oczywiście jak co roku, chętnych do zajęcia budki jest więcej, więc trzeba było o nią zaciekle powalczyć .

 

fot. Ryszard Dworak

 

Jak już udało się przegonić „konkurencję” przyszła pora na zaloty. Oprócz treli i melodyjnych śpiewów, można zaobserwować i inne zachowania godowe tych ptaków. Samce biorą do dzioba „bukiety”, siadają, najczęściej na drutach energetycznych i wypuszczają je.

 

fot. Ryszard Dworak

 

Ten szpak, którego bukiet spada najładniej zostaje zaakceptowany przez samicę. Po krótkim okresie, o którym nie wypada pisać, zaczyna się wysiadywanie. Gdy minie 11-12 dni z budki dochodzą piskliwe głosy maluchów. Dla obojga rodziców zaczyna się wtedy czas wytężonej pracy, instynkt każe nieustannie, oczywiście za dnia, karmić. A co jedzą maluchy (widać na załączonych fotkach). Od mrówek, larw , stonki, po czereśnie i wiśnie.

fot. Ryszard Dworak

fot. Ryszard Dworak

fot. Ryszard Dworak

fot. Ryszard Dworak

fot. Ryszard Dworak

Jak pojawią się pierwsze pióra, niektóre wystawiają głowę z budki rozglądają się po otaczającej je okolicy.

fot. Ryszard Dworak

 

Jest to ryzykowne zachowanie, bo sroki tylko czekają na taką okazję, w końcu też muszą nakarmić czymś swoje potomstwo. Po wylocie z budek lęgowych (20-22 dni) szpaki zbierają się w liczne gromady i dalej intensywnie żerują stając się utrapieniem ogrodników. Szpaki wyprowadzają przeważnie dwa lęgi w roku.

Z nastaniem pierwszych mrozów ptaki odlatują, na południe, w cieplejsze tereny Europy i Afryki Północnej. Pozostawiają swoje budki i niektóre zajmując „klasę biznes odlatują samolotem”.

fot. Ryszard Dworak. Gniazdo w luku klimatyzacji samolotu ATR 42.

Bardzo często, oczywiście w okresie wiosennym, ptaki robią gniazda w różnych zakamarkach i nie ważne, czy jest to samolot, czy inne miejsce. Dołączone zdjęcie jest tego dowodem. Jest to gniazdo pliszki siwej. Wystarczyło parę godzin postoju, a gniazdo było… jak dom po kapitalce. Oczywiście, musiałem je, niestety, z tego miejsca usunąć.

Autor. Ryszard Dworak

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.