Dodał(a) yotan dnia 26 - 02 - 2011 0 Komentarzy

fot. Tomasz Kuziemkowski

► Turaki sporadycznie można spotkać w prywatnych hodowlach, gdyż są ptakami o wygórowanych zapotrzebowaniach pokarmowych, oraz warunkach bytowych.
Bardzo rzadko udaje się nakłonić ptaki do rozpłodu, co jest podstawowym celem każdego hodowcy. Dlatego też, najczęściej możemy podziwiać ich urokliwość w Ogrodach Zoologicznych, gdzie są pod stałą opieką fachowców.
Ogród Zoobotaniczny w Toruniu jest drugim Ogrodem w Polsce, któremu udało się rozmnożyć w/w gatunek. Dzięki temu mogę podzielić się swoimi spostrzeżeniami i nabytą wiedzą. Jako pierwsze, które uzyskało przychówek turaka zielonego było Łódzkie ZOO. Aby cieszyć się pięknem naszych podopiecznych, należałoby zgłębić jak najwięcej tajników z ich życia w naturalnym biotopie: żywienie, behawioryzm, gniazdowanie, choroby.

Technika żywienia

Codziennie ptaki powinny otrzymać mieszankę owocową, składającą się z: jabłek, gruszek, bananów, melonów, brzoskwiń, winogron, kiwi, granatów, truskawek, malin, wiśni, czereśni, arbuza, śliwek [również mrożone], nieznaczne ilości ananasa.
W/w gatunek w składzie swej urozmaiconej diety powinien zawierać również sałatkę warzywną, która zawiera następujące składniki: gotowana marchew, pietruszka, seler, kalafior (surowy lub gotowany), ogórek, pomidor (twardy), niewielkie ilości papryki czerwonej, żółtej, pomarańczowej, rzodkiewka, rzepa, cukinia, kabaczek, bakłażan, brukselka, kapusta czerwona, włoska, sałata (sporadyczne ilości).
Dodatki żywieniowe: owocowy granulat firmy Pretty Bird [Soft-bill] oraz jajeczna mieszanka owocowa firmy Orluks [dla miękkojadów].
Wszystkie te granulaty oraz mieszanki, powinny zawierać niską zawartość żelaza. Przysmakiem turaków są suszone figi, daktyle, morele, rodzynki (sparzone gorącą wodą). Z dodatków węglowodanowo – białkowych ptaki bardzo chętnie zjadają gotowany ryż, biały ser (chudy), jajko (gotowane), niewielkie ilości mącznika, świerszcza lub drobnych koników polnych a niekiedy wykazują zainteresowanie drobno krojonymi kawałkami gotowanego kurczaka.
Zdarza się, iż niektóre osobniki niechętnie lub w ogóle nie pobierają białka pod postacią owadów lub drobnych bezkręgowców. Można to im zaserwować wkładając dany rodzaj białka w drylowane wiśnie, czereśnie. Jest to konieczność przy odchowie piskląt, aby mogły się prawidłowo rozwijać.
Każdą z mieszanek należy pokroić w kostkę 1cmx1,5cm a następnie wymieszać. Ma to na celu, aby ptaki zjadały jak najbardziej urozmaicone zestawienie pokarmowe, a nie wybierały poszczególne smakołyki.
Ważnym elementem karmienia turaków jest odpowiednie podanie miękkich mieszanek w taki sposób, aby ptaki miały swobodny dostęp do każdej z wyżej wymienionych sałatek. Pokarm miękki w okresie jesienno – zimowo – wiosennym podajemy raz dziennie. Natomiast w okresie karmienia piskląt, ptaki dostają 2 razy dziennie (rano i w południe). Również istotną sprawą jest woda, która powinna być zawsze czysta.

fot. Tomasz Kuziemkowski

W przeciwnym wypadku dochodzi do zakażenia układu pokarmowego ptaków.
Dorosłe ptaki radzą sobie z tym problemem gdyż ich układ pokarmowy jest na tyle silny, że nie stanowi to żadnego problemu.
Wyklute potomstwo jest podatne na różnego rodzaju infekcje przewodu pokarmowego, ponieważ młody organizm nie posiada w pełni rozwiniętego układu immunologicznego. Hodowla zielonych „irokezów” nie należy do łatwych.
Dużą rolę odgrywa odpowiednie dopasowanie się obu przyszłych rodziców.
Trzeba zawsze mieć na uwadze, że agresywność ptaków tych w stosunku do swego gatunku jest ich cechą wrodzoną.
Osobiście próbowałem łączyć ptaki w następujący sposób: do woliery, którą zamieszkiwała samica wpuszczałem samca, jednak kończyło to się ciągłymi atakami ze strony samicy. Odwrotne parowanie tych osobników dawało ten sam efekt. Idealnym połączeniem w/w gatunku jest umieszczenie obu ptaków w osobnych pomieszczeniach, które są przedzielone siatką. Ma to na celu oswojenie się z widokiem partnera i partnerki.
Kolejnym etapem jest wzajemna adoracja osobników.
Następnie ptaki zaczęły nawoływać się, tokować a niekiedy wykonywały próby wzajemnego karmienia przez siatkę.
Tak przygotowaną parę ptaków umieściłem w wspólnej wolierze, w której zawiesiłem gniazdo (wiklinowy kosz). Tydzień później samica zniosła dwa kremowo-białe jajka, w odstępach jednodniowych.
Rodzice wysiadują jaja na przemian, a od 18 dnia inkubacji oba ptaki przebywają w gnieździe. Był to sygnał, że lada dzień pojawi się pierwszy przychówek, co miało miejsce 21 dnia od zniesienia drugiego jaja.

fot. Tomasz Kuziemkowski

Pierwsze pisklę wykluło się w godzinach rannych drugie popołudniowych.
Od tej chwili oboje rodzice otoczyli je troskliwą opieką, rzadko opuszczając gniazdo. Trzeciego dnia podczas mej nieobecności w pracy, jedno z młodych zostało dotkliwie pokaleczone przez rodziców i wyrzucone martwe z gniazda.
Z moich wstępnych oględzin wynikło, iż było to odreagowanie stresu na młodym pisklęciu. Po tej zaistniałej sytuacji dostęp do woliery mają tylko opiekunowie. Na okres odchowu młodego turaka woliera została częściowo wyłączona z ekspozycji.
Rodzice zaopiekowali się drugim pisklęciem jak przystało na dobrze ukształtowaną parę. Młode rosło powoli, lecz sukcesywnie przybierało na wadze i rozwijało się w sposób właściwy. Dorosłe ptaki obficie karmiły swego potomka.
Był to pokarm najbardziej miękki jak również częściowo zmiękczony (wiśnie, maliny, czereśnie, truskawki, morwy, ryż). Reszta pokarmu pobierana była sporadycznie, z powodu dłuższego czasu trawienia w wolu.
Młody turak w wieku 4 tygodni pierwszy raz opuścił swe rodzinne lokum. W niczym nie przypominał swych biologicznych rodziców, wręcz przeciwnie wyróżniał się w ich towarzystwie.
Po opuszczeniu gniazda, młode jest bardzo ciekawe i wszędobylskie, co bardzo denerwowało rodziców, którzy poprzez obfite karmienie w miejscach bezpiecznych woliery, próbowali przywoływać swego potomka do porządku.
Podczas kiedy młody turak skończył 6 tygodni zaczął swe pierwsze wspinaczki po jak najbardziej możliwych żerdziach, wykopanych korzeniach drzew owocowych, w których bezbłędnie kamuflował się. Kolejnym krokiem była próba rozprostowania skrzydeł.
Gdy osiągnął wiek dwóch miesięcy swobodnie już latał, przemieszczając się w dowolne miejsce jednocześnie przybierając barwy swych rodziców.
W okresie tym dorosła para przystąpiła do kolejnego naniesienia jaj i w pełnej harmonii ze swym potomkiem rozpoczęła kolejny udany lęg.

Ciekawostki z życia turaków

fot. Tomasz Kuziemkowski

Ptaki te, jako jedyne posiadają zielony barwnik zwany turakowerdyną. Natomiast w skrzydłach mają czerwone piórka, w których znajduje się czerwony barwnik zwany turacyną, kąpiąc się ptaki (uwielbiają kąpiele) zabarwiają wodę na kolor czerwony.
Podczas silnego stresu turaki nerwowo latają i wymiotują nadtrawiony pokarm. Należy unikać takich sytuacji, gdyż nadmierne uwalnianie się adrenaliny powoduje słabniecie układu odpornościowego.

Podsumowując artykuł ten chciałbym serdecznie podziękować p. Marii Krakowiak z Warszawskiego ZOO za udzielenie wielu porad, oraz cennych wskazówek dot. w/w gatunku.

Autor: Tomasz Kuziemkowski
Ogród Zoobotaniczny w Toruniu

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.