Dodał(a) Agata dnia 26 - 02 - 2011 0 Komentarzy

► Jest to barwny, mały wróblowaty ptak, zamieszkujący północną i północno-zachodnią tropikalną część Australii. Stosunkowo spokojne i ciche ptaki.
Ich siedlisko to sawannowy las tropikalny, jak również otwarte przestrzenie z wysokimi trawami, drzewami w pobliżu zbiorników wodnych.
Są to ptaki bardzo społeczne i często spotykane w dużych stadach. Stada mogą składać się maksymalnie od 500 do 1000 osobników.
Liczba tych ptaków w naturze dość gwałtownie spadła w XX wieku.
Ich siedliska zostały zmniejszone lub zmienione, min. ze względu na wypas bydła. Piękne kolory tych ptaków sprawiają, że są łatwo zdobywane przez drapieżniki, natomiast pożary, które występują w Australii, są wymienione jako jedno z głównych zagrożeń dla naturalnych populacji tych ptaków, wraz ze zmianami klimatycznymi.
Niestety piękne zabarwienie tych ptaków spowodowało nielegalny odłów i handel. Duże liczby ptaków w przeszłości eksportowano do Europy, Stanów Zjednoczonych i Japonii, powodując poważne zmniejszenie ich liczebności, ale handel dzikimi ptakami jest obecnie zakazany w Australii.
Gatunek sklasyfikowano jako zagrożony i znalazł się na czerwonej liście IUCN 2003, dlatego zostały podjęte działania, oraz wprowadzony plan naprawczy naturalnych siedlisk tych ptaków.
W naturze ptaki wolą żerować na wysokich trawach, niż pobierać pokarm z ziemi. Dieta składa się głównie z dojrzałych i pół dojrzałych nasion traw, natomiast w okresie lęgowym dieta składa się prawie wyłącznie z owadów i ich larw, takie jak chrząszcze, termity, muchy i pająki, czy latające mrówki. Ptaki potrafią owady nawet wybierać z pajęczych sieci. Owady są bogate w białka i pomagają spełnić wymagania młodych piskląt, ktore w tym okresie wzrostu potrzebują pokarmu wysokobiałkowego.

 

fot. A. Janik

Przybliżone wymiary

 

Długość ciała: 11.5 -14 cm
Waga: 10-13 gram

Wygląd

Dorosłe ptaki w naturze występują w 3 różnych kolorach maski twarzy: czarnogłowe (najpopularniejsze), czerwonogłowe i żółtogłowe, z czarnym podgardlem. Ostry perłowy dziób z czerwoną lub żółtą końcówką (samiec), natomiast samica dziób w kolorze perłowym po ciemno szary w zależności od jej gotowości do lęgów.
Grzbiet i skrzydła zielone, błękitno-szara otoczka skóry wokół oczu, różowe nogi i stopy. Dolna część brzucha w kolorze żółtym, fioletowa pierś, pod ogonem upierzenie kremowe. Dorosły samiec ma jasnoniebieską górną część ogona i niebieską obwódkę wokół maski. głowy. Samica ma podobne kolory tylko bledsze (przytłumione) i krótszy ogon, niebieska obwódka wokół maski jest delikatniejsza. w hodowlach ptaki te występują w licznych mutacjach. Opis wyglądu młodych ptaków zamieszczam poniżej w temacie, jako fotograficzny przegląd rozwoju piskląt.

fot. A. Janik

Hodowla

W tej chwili jest to ptak bardzo popularny w domowych hodowlach jak i rozmnażany dla handlu, występujący z dużą liczbą mutacji.
Obecnie te bardzo piękne ptaki są całkowicie udomowione, akceptują inne ptaki jak również potrafią się przyzwyczaić do obecności właściciela. W mojej hodowli jedna z moich amadyn z wiekiem z zainteresowaniem przygląda się mi, gdy podchodzę do woliery, po czym sfruwając na żerdkę skubie mnie dziobem przez kratkę woliery.
Utrzymanie i hodowla amadyny wspaniałej, wbrew powszechnej opinii nie jest wcale bardzo trudna. Ptaki są wrażliwe na przeciągi i gwałtowne spadki temperatur, dlatego dobrze jest, jeśli temperatura w naszym pomieszczeniu jest mniej więcej taka sama, bez gwałtownych wahań. Należy przy tym zadbać o wilgotność w pomieszczeniu, zwłaszcza w okresie grzewczym. Wilgotność można podwyższyć poprzez proste nawilżacze powietrza. Ja swoje pomieszczenie oprócz tego wyposażyłam w miniaturowy ozdobny wodospad, który wyposażony w pompkę wprowadzał wodę w obieg, zmieniając przy tym poprzez parowanie wody klimat w pomieszczeniu, który bardzo sprzyjał ptakom.
Jedną z chorób, na którą amadyna wspaniała jest bardzo wrażliwa, to mikroskopijne roztocza (Sternostoma tracheacolum), które pasożytują w układzie oddechowym ptaka, czasami przez wiele lat w formie ukrytej.

fot. A. Janik

Ptaki powinny mieć jak największe pomieszczenie. Bardzo często czytamy o wymiarach klatek dla amadyn wspaniałych, które na wielu stronach określane są w małych wymiarach, chciałabym napisać, że ptaki w takich klatkach bardziej skaczą z żerdki na żerdkę niż fruwają. Zachowanie tych ptaków jest zupełnie inne, niż w dużych pomieszczeniach. Początkowo sama miałam ptaki w trochę większych klatkach, po przełożeniu do witryny 220 x 150 zobaczyłam, czym rożni się zadowolony, wesoły ptak, od zwykłej egzystencji w małej klatce. Ptaki przetrzymywane w małych klatkach nie mają dobrej kondycji, wyćwiczonych skrzydeł i siły na większy lot. Codziennie moim ptakom otwieram drzwi witryny i zaczynają robić okrążenia po pokoju wracając do swojej witryny, którą uważają za bezpieczne miejsce, przy tym po ptakach nie widać zmęczenia.

Żywienie

fot. A. Janik

W żywieniu są to ptaki czasami i bardzo wybredne. Podstawą w żywieniu są różne gatunki prosa (suche, mokre ziarna, smakowe ziarno, kiełki).
Moje ptaki jedzą różne odmiany prosa, oraz kanar. Od jednego młodego hodowcy usłyszałam, że jego amadyny wspaniałe nie jedzą czerwonego prosa, jednak czerwone odmiany ziarna zawierają więcej witamin. Ptakom należy zaoferować nasiona mniszka lekarskiego, przetartą marchew, słodkie jabłko, zieleninę (mniszek lekarski, gwiazdnica), kostki wapienne, zmielone skorupki kurzych jaj, witaminy i minerały, od czasu do czasu wodę posłodzoną miodem (1 łyżeczka na 250 ml). Wiszące kłosy prosa są dla nich prawdziwą wielką atrakcją. Niektórzy hodowcy podają larwy mączniaka, zwłaszcza w okresie karmienia młodych, jednak moje ptaki nigdy nie chciały tego pobierać, a tylko bawiły się wyrzucając larwy poza klatkę lub na jej dno.
Wydaje się, że amadyny mają większe zapotrzebowanie żywieniowe na jod. Niewystarczająca ilość jodu w diecie często powoduje łysienie amadyn wspaniałych. Większość witamin i składników mineralnych uzupełniana jest w jod. Jeśli jednak to okaże się niewystarczające, dietę można uzupełnić o wodorosty, algi morskie, spirulinę, które są bogatym składnikiem jodu, a same preparaty można zakupić w sklepie ze zdrową żywnością lub sklepach zielarskich.
Dietę swoich ptaków uzupełniam również w zarodki pszenne, pyłek kwiatowy, węgiel drzewny, kości mątwy, mieszankę jajeczną (zwłaszcza w okresie lęgowym nie powinno jej zabraknąć) a o ich właściwościach można przeczytać w wątku dodatki żywieniowe. Moje ptaki otrzymują jeszcze przetartą marchew i jabłko, natomiast nie gustują w tych potrawach i nie jest to chętnie zjadane. Dietę uzupełniam również w zioła i susze.

fot. A. Janik

Lęgi

Jeśli posiadamy kilka ptaków w jednej wolierze, ptaki połączą się w pary same, jest to zauważalne, ponieważ ptaki siedzą blisko siebie i wspólnie szukają miejsca na gniazdo. Samiec adoruje samicę, napuszając swoje piórka na klatce piersiowej, po czym wyciąga głowę do góry i skacze rytmicznie w jednym miejscu, śpiewając swoją cichą, miłą dla ucha melodię, a ta nie przegania go, jest zainteresowana jego umizgami i odpowiada mu pocierając swoją główką o żerdkę, na której siedzi. Najlepiej takie dobrane już pary przełoży do klatek przeznaczonych na lęgi, gdyż w wolierce ptaki będą sobie wzajemnie przeszkadzać, zaglądając sobie do budek, wychodzić z budek i odganiać wścibskie osobniki. Takie zachowania przeszkadzają w prawidłowym wysiadywaniu jaj, aczkolwiek takie lęgi są możliwe i uwieńczane sukcesem. Wszystko zależy jakie mamy pomieszczenie, ile w nim ptaków i ile rozwieszonych gniazd.

Kopulacja ptaków odbywa się w budce, jednak, kiedy ptaki nie będą jej miały, a będą bardzo pobudzone do lęgów, samiec potrafi siąść na samicę na żerdce, lub w ozdobnych roślinkach, którymi przyozdobimy klatkę czy wolierę. Wbrew powszechnie panującej opinii, że amadyna jak nie dostanie budki nie będzie kopulować nie jest to jednak prawdą. Niejednokrotnie widziałam kopulację amadyn na żerdce, a jajka były składane gdzie się trafiło, nawet w pustym baseniku na wodę.

fot. A. Janik

Amadyny w naturze zakładają gniazda w wydrążonych pniach drzew, dlatego zamknięta budka z małym otworem wlotowym jest dobrym pomieszczeniem na wylęg dla tych ptaków, jak również specjalne przygotowane na ten cel wydrążone łupiny kokosa. Do budki wkładamy trochę materiału na gniazdo, zawijając je o dłoń formujemy delikatne gniazdko, a resztę wieszamy w dostępnym miejscu dla ptaków, które zbudują sobie gniazdo dla przyszłego potomstwa. Do budowy gniazda dobrym materiałem jest włókno kokosowe. Nie podajemy sztucznych włókien, nitek, włosów czy wiór.

Samica składa 3-6 białych jaj. Inkubacja rozpoczyna się od zniesienia przez samice ostatniego jajka, wyjątkowo zdarza się, że ptaki zasiadają po zniesieniu pierwszego jaja, a w mojej hodowli miałam przypadki rozpoczęcia inkubacji po zniesieniu 3 jaja (podczas znoszenia 6 jaj). Inkubacja trwa 14 dni, jaja wysiaduje w dzień samica na zmianę z samcem, natomiast w nocy siedzi samica. W mojej hodowli zdarzyła się jednak sytuacja, że samiec był tak zaabsorbowany lęgami, że większość dnia właśnie on siadał na jajkach lub zasiadał obok samicy w gnieździe.

Młode często wykluwają się jednocześnie, lub w odstępie kilku godzinnym.
Około 9-10 dnia życia piskląt, matka zaczyna noc spędzać poza budką i rodzice wchodzą do budki na karmienie, jednak na poniższym opisie już w 6 dniu życia piskląt samica zaczęła spędzać noc poza budką. Pisklaki są już większe i mimo, że nie posiadają jeszcze piór, ogrzewają się wzajemnie. Tutaj należy również nie zapomnieć o zwiększonym okresie świetlnym w czasie lęgów, który powinien wynosić 14-15 godzin w celu dobrego wykarmienia młodych przez rodziców. Młode opuszczają gniazdo po około 24 dniach, przez kilkanaście jednak dni jeszcze powracają na noc do budki. W tym czasie matka samica zaczyna powoli szykować się do następnych lęgów i zauważyć można wówczas, że młode ptaki więcej karmi na żerdkach ojciec, a matka skutecznie próbuje je odgonić od siebie, stając się czasami nawet agresywna.

fot. A. Janik

Ptaki są dość wrażliwe na ingerencję, dlatego w okresie lęgów powinniśmy jak najmniej interesować się klatką i ograniczyć się tylko do podania pokarmów, może się zdarzyć, że rodzice przerwą inkubację lub przestaną karmić młode. Nigdy nie powinno być takiej sytuacji, że zganiamy ptaka z jajek, czy pisklaków, a do kontroli gniazda tylko i wyłącznie należy przypilnować moment, kiedy ptaki zmieniają się lub na chwilę wyjdą z budki, o ile posiadamy budki zewnętrzne. Zdarzają się sytuacje, że ptaki mogą z gniazda wyrzucić np. jedno dniowe pisklę, wtedy, jeśli pisklak żyje można do gniazda spróbować ponownie wsadzić młode. W naturze tak się dzieje, że gdy ptaki czują się zagrożona porzucają swoje gniazda. W naszych hodowlach ptaków możemy spotkać się z podobnymi sytuacjami, ptaki wyrzucają czy porzucają swoje młode. Z obserwacji wynika, że gdy ptaki czują się zagrożone, czy niepewne, potrafią wynieść z budki swoje młode lub porzucić potomstwo. Dlatego tak ważne jest, by w czasie lęgów ptakom zapewnić spokój, a niestety dość często są to błędy popełniane przez ludzi, którzy nabywając parę tak bardzo cieszą się sytuacją złożenia przez samicę jaj, że z tej radości bardzo często kontrolują gniazdo jak i dużo czasu spędzają przy gniazdujących ptakach. W swojej hodowli mam wybitnie wrażliwą samicę, która bardzo się interesowała podczas lęgów każdym ruchem w pomieszczeniu, a ponieważ ptaki mam w jednym z moich pokoi przy każdym hałasie w pokoju samica schodziła z jajek, by sprawdzić, co się dzieje na zewnątrz i tak dwa lęgi były nieudane. Przerwy w wysiadywaniu zbyt długie, co powodowało ziębnięcie jaj, a na koniec zaczęła wyrzucać część jajek. Pewien hodowca papug doradził mi, bym zasłoniła klatkę jakimś materiałem, co też zrobiłam i odtąd skończyły się problemy. Samica czuła się bezpieczna a inkubacje kończyły się pomyślnie.

Miałam również sytuację porzucenia młodych już przez zupełnie inną samicę, a było to dla mnie długo oczekiwane ptaki, bo po samcu, na którego potomstwie mi szczególnie zależało, a jego namalowanym obrazkiem rozpoczyna się mój artykuł. Dzień po wykluciu młodych, padł ojciec piskląt, samica posiedziała w gnieździe jeszcze kilka godzin na pisklętach nie karmiąc ich, po czym porzuciła swoje potomstwo, niczym się nie przejmując latała po klatce, mimo cichych popiskiwań młodych. Pisząc o tym chciałam zwrócić uwagę jak czasami bardzo potrafią być ptaki czułe na różne sytuacje, które dzieją się wokół nich i jak ważne jest umiejętne podejście do zapewnienie ptakom spokoju w czasie lęgów.
W wieku około 8-10 tygodni młode amadyny rozpoczynają pierwsze w swoim życiu pierzenie zwane pierzeniem juwenalnym u ptaków, aby w wieku 4-5 miesięcy uzyskać szatę dorosłego osobnika. Zdarza się jednak, że to pierzenie może potrwać dość długo, czasami nawet do 9 miesiąca. W mojej hodowli trafił mi się tylko jeden osobnik, który tak długo przechodził pierwsze pierzenie. Amadyny wspaniałe dojrzałość płciową uzyskują w wieku 9 miesięcy, chociaż po uzyskaniu dorosłego upierzenia mogą przejawiać zainteresowanie osobnikiem przeciwnej płci, jednak nie powinno się im dać możliwości na zbyt wczesne lęgi. Zbyt młode samice mogą nie mieć dobrze rozwiniętego układu rozrodczego, co może być dla nas, a w szczególności dla ptaka przykrymi konsekwencjami. Tutaj chciałam też nadmienić, że młode niewybarwione jeszcze samce już w wieku 3 miesięcy potrafią tokować, kiedy to jeszcze dobrze nie rozróżniamy płci młodych, tokowanie samca więc pomaga w określeniu płci jeszcze nie wybarwionego ptaka.
Para potrafi wyprowadzić od dwóch do czterech lęgów w ciągu roku, jednak nie powinno się dopuszczać do 4 lęgu, ponieważ ptaki są już bardzo wyczerpane.

Rozwój piskląt

1-2 dzień. Pisklęta dobę po wykluciu, nie mają piór, zrośnięte powieki.
Rodzice na zmianę siedzą na pisklakach, karmiąc młode.
Pisklęta mają błyszczące, wypukłe niebieskie brodawki po obu stronach dzioba, które emitując światło pomagają rodzicom znaleźć głodne dzioby ich dzieci w ciemności.
Młode amadyny są bardzo delikatne dopóki nie uzyskają upierzenia.

4-5 dzień. Pisklęta są wyraźnie większe niż po wykluciu.
Z budki słychać wyraźne coraz głośniejsze nawoływanie o pokarm.
Z każdym dniem pisklęta stają się coraz silniejsze.

6-7dzień. Rodzice nie strudzenie karmią pisklaki, które rosną szybko.
Jasnoróżowa barwa skóry piskląt, przybiera barwę koloru szaroniebieskiego.
W siódmym dniu samica na noc nie siadła już na pisklaki.
Pierwsza noc bez ciepła rodziców.

8-9 dzień. Pojawiły się szare pterylia na grzbiecie i skrzydłach piskląt.
Pisklaki otworzyły już oczka.

10-11 dzień. Na skrzydłach zaczęły się rozwijać rurkowate pochewki.
Dzięki obfitemu karmieniu pisklęta przybierają na wadze i rozwijają się w błyskawicznym tempie.

12-13 dzień. W miarę wydłużania się pochewek piór zaczynają się wyłaniać lotki.

16-17 dzień. Apteria (pasy nagiej skóry) między pteryliami zaczynają zanikać przykrywanie rozsnącymi piórami.

18-19 dzień. W gnieździe zaczyna robić się ciasno.

20-21 dzień. Pisklaki są w pełni opierzone.  Zaczynają wystawiać głowy z budki zaglądając za rodzicami, głośno ich nawołując.

22-23 dzień. Z budki słychać głośne trzepotanie skrzydeł pisklaków. Pisklaki zaczynają sobie radzić siedząc na bocznych krawędziach koszyczka w budce. Często zaglądając poza budkę.

24 dzień. Dzień w którym pisklaki po kolei zaczynają wyfruwać z budki.

27 dzień.Pisklaki na noc przez kilka dni powracały do budki. Nadal żebrzą o karmienie i stopniowo uczą się samodzielności, próbując naśladować rodziców w łuskaniu ziaren, które w większości spadają na dno klatki.

W 28 -30 dniu rodzice po woli zaczynają lekceważyć ich żebranie o pokarm, pisklaki zaczynają sobie radzić same. Rodzice przygotowują się do następnego lęgu.

60 dzień. Ptaki są wielkości rodziców, o szaro zielonkawym zabarwieniu. Młode ptaki posiadają charakterystyczne ubarwienie: głowa, boki i kark są szare, a pióra na plecach, skrzydłach i ogonie w kolorze zielonych oliwek. Ubarwienie od spodu ciała jest jasnobrązowe. Nogi i stopy są lekkie brązowe.

94 dzień. Ptaki stopniowo zaczynają nabierać barw i się wypierzać.

120 dzień. Przybierają barwy dorosłych osobników.

 

 

Ciekawostka

Firma ViewSonic jako wiodący światowy dostawca technologii wizualnych do zastosowań na rynkach biznesowych, wykorzystuje zdjęcie Chloebia gouldiae jako logo firmy składające się z trzech ptaków.

W różnych językach

Niemiecki: Gouldamadine, Gould-Amadine
Angielski: Gouldian Finch, Painted Finch, Purple-breasted Finch, Rainbow Finch
Hiszpański: Pinzón de Gould
Francuski: Diamant de Gould
Włoski: Diamante di Gould
Łaciński: Chloebia gouldiae, Erythrura gouldiae, Poephila gouldiae
Litewski: Guldo kikilis
Holenderski: Gould-amandine, Goulds Amandine
Norweski: Gouldsamadin
Polski: Amadyna wspaniała, amadyniec
Rosyjski: Гульдова ам

Inne w serwisie
Chloebia gouldiae w malarstwie Katarzyny Kopiec
Amadyniec na polskiej emisji znaczków pocztowych II kwartał 2004r.- seria EGZOTYCZNE PTAKI HODOWLANE
Czaszka amadyńca
Piórka zebrane podczas pierzenia
Amadyńcowe opowiadanie

 

 

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.