Dodał(a) Agata dnia 26 - 02 - 2011 0 Komentarzy

► „Czegóż płaczesz? — staremu mówił czyżyk młody —
Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody”.
„Tyś w niej zrodzon — rzekł stary — przeto ci wybaczę;
Jam był wolny, dziś w klatce — i dlatego płaczę”.
Ignacy Krasicki

Przemyt żywym towarem kwitnie na równi z przemytem innymi towarami. Jest to zjawisko, które rośnie na olbrzymią skalę, w bestialsko nieludzkich warunkach przemycane są zagrożone gatunki ptaków i tutaj pomysłowość ludzka nie zna granic.

Do przemytu używane są: plastikowe butelki, kartoniki po koniaku, zapasowe koła samochodów i walizki, krępowane i upychane pośród bagażu osobistego itp. ci bardziej pomysłowi upychali nawet w nogawki do spodni. Dla ludzi przesiąkniętych chęcią łatwego zysku nie jest ważne, że większość z tych ptaków nie przeżyje takiej podróży, z powodu złych warunków, głodu, chłodu bądź wysokich temperatur i zmian klimatycznych.

Zwierzęta cierpią tak samo jak ludzie, tylko nie mogą nam o tym powiedzieć i głośno zaprotestować – wówczas zapewne cały świat byłby wstrząśnięty historią ich cierpienia.
W celu ograniczenia handlu zwierzętami zagrożonymi wyginięciem, większość państw podpisała tzw. Konwencję Waszyngtońską, ale nie uchroniło się tym gatunków zagrożonych. Mimo zwiększonej ochrony na przejściach granicznych, przemytnicy znajdują różne sposoby by sobie z tym poradzić. Ze względu na niską wykrywalność i wysokie korzyści materialne, oraz małą karalność a przy tym zbyt niskie kary finansowe, odnotowuje się rozkwit przemytu ptakami – co jakiś czas media i portale informacyjne podają nowe przypadki wykrycia na granicy przemycanych ptaków.

Na stronach Terespolu możemy odnaleźć zdjęcia z przeprowadzonych akcji, oraz kolejne martwe ptaki, które służą jako dowód przeprowadzanych postępowań karnych. Szkoda tylko, że kary są tak niskie, a mało który przemytnik trafia do więzienia, zazwyczaj jest to chwilowe aresztowanie i kolegium, obciążone śmieszną sumą pieniędzy. Pod patronatem CITES prowadzony jest program wykorzystania specjalnie tresowanych psów do wyszukiwania dzikich zwierząt, wdrażany w wielu krajach, organizowane są także międzynarodowe konferencje w temacie, jak walczyć z tego typu przestępczością.
Pracownicy międzynarodowej organizacji ekologicznej WWF organizują ekspozycje w szkołach pod hasłem ,,Pozwólmy zwierzętom żyć tam, gdzie się urodziły’’ (m.in w gimnazjum w Poznaniu). Przeprowadzane są wykłady na temat ginących gatunków na świecie, do których wymarcia przyczynia się skutecznie człowiek, przemycając takie gatunki. Na wystawach pokazywane są wstrząsające zdjęcia z przejść granicznych, prezentujące drastyczne warunki, w jakich przewożone są ptaki i inne zwierzęta.
Funkcjonariusze Służb celnych również organizują lekcje w szkołach, które były m.in. przeprowadzone w Warszawie w dniu 5 czerwca 2008, w Szkole Podstawowej nr 318 dla uczniów klas czwartych i piątych.
Są także przeprowadzane szkolenia pracowników służb celnych w tym zakresie. To wszystko w pewnej mierze jest także formą walki z przemytem, by uświadomić społeczeństwu, że kupowanie chronionych gatunków w sklepach i na giełdach bez wymaganych ku temu dokumentów, może świadczyć, że pochodzą one z przemytu.

Ale to ciągle za mało…
Przeglądając różne źródła informacyjne natrafiłam również na taką informację, że przemycane są nie tylko okazy żywe, ale również w półproduktach, które mają trafić do kuchni wykwintnych smakoszy, a ptaki te wyłapywane i zabijane są podczas migracji na trasach ich wędrówek. Czytając tak wstrząsające sprawozdania zadaję sobie pytanie:
kto odpowiada za ten kwitnący przemyt ?

Na pytanie możemy dzisiaj z całą stanowczością powiedzieć, że są nimi ludzie, którzy kupują takie zwierzęta – miłośnicy rzadkich gatunków ptaków egzotycznych. Jest na to popyt, a więc wzrasta zapotrzebowanie. Handlarze zarabiają na tym procederze ogromne pieniądze, a rzekomi „miłośnicy” przyczyniają się do cierpień i śmierci ptaków, które niedawno, (być może kilka dni temu) cieszyły się jeszcze wolnością. Dzisiaj są albo zapakowane w plastikową folię, martwe bez oddechu, już nic nie czują… a te, które cudem przeżyły, tęsknią za swoją naturą i za wolnością, która została im odebrana.
Ptaki przejęte z rąk przemytników trafiają do ogrodów zoologicznych, które z dnia na dzień przepełniają się takimi okazami. Zwiedzając Wrocławskie ZOO natrafiłam właśnie na taką wolierę z papugami, gdzie widniał opis : „Ptaki zostały odebrane przemytnikom”.

Dzisiaj w Polsce mamy dostęp do ptaków z legalnych hodowli – od wyboru do koloru, różne gatunki i różne ptaki, które urodziły się w niewoli i których domem od początku życia jest klatka – nie trzeba zabierać wolności tym, które się w niej nie urodziły. Zakończmy tą masakrę kupując ptaki tylko z legalnych źródeł i nie przyczyniajmy się świadomie do przemytu ptaków.

I tutaj można właśnie przypomnieć sławną fraszkę, tak dobrze znaną nam Polakom, którą przytoczyłam na początku mojego tekstu.

Na koniec krótki przegląd tylko niektórych zdarzeń z tego roku:

- Przejście graniczne Medyna – w trakcie przeprowadzonej kontroli, w bagażu podręcznym wykryto 65 żywych papug u obywatela ukraińskiego.

- Cieszyn – mobilny patrol celny zatrzymał 76 Egzotycznych papug, ukryte były w bagażniku Skody, oraz w jej wnętrzu, przewożone przez obywatela ukraińskiego.

- Przejście graniczne w Chałupkach – ptaki w dwóch butelkach po wodzie mineralnej, przemytnik obciął dna i wepchnął tam ptaki dziobem do przodu, by na przejściu nie wydawały żadnych odgłosów.

- Przejście Ukraina- Białoruś – 277 papug przemycanych rowerem, w sześciu klatkach po 50-60 ptaków stłoczonych jak sardynki.

- Brazylia – celnicy na lotnisku w Sao Paulo, zatrzymali Portugalczyka, który próbował przemycić w dwóch walizkach 200 peruwiańskich kanarków, 65 ptaków było martwych w chwili otwarcia bagażu przemytnika. Ptaki nie przeżyły z braku powietrza i odwodnienia  tutaj foto

PODSTAWA PRAWNA :
• Nielegalne wprowadzanie okazów chronionych do obrotu, stanowi przestępstwo i zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat.
Karze tej podlega także: zabijanie, chwytanie, zbywanie, nabywanie, pozyskiwanie, przetrzymywanie, posiadanie, transport. Dotyczy również okazów martwych i produktów pochodnych, spreparowanych, a także ich części, niszczenie ich jaj i form rozwojowych, siedlisk, lęgowisk, oraz inne przepisy dotyczące tego zagadnienia
(art. 128 pkt. 1 i 2 w zw. z art. 61 ust. 1, ustawy z dnia 16.05.2004 r. o ochronie przyrody, Dz.U. nr 92/04 poz.880).

INNE:
• CITES -Convention on International Trade in Endangered Species of Wild Fauna and Flora.
Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem.
Została podpisana w 1973 r., w życie weszła dwa lata później.
W Polsce obowiązuje od 1990 r.

• Informacje można uzyskać :
- Izba Celna w Warszawie tel. (022) 650 33 02,
- Ministerstwo Środowiska tel (022) 579 24 07

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.