Dodał(a) Agata dnia 26 - 02 - 2011 0 Komentarzy

►Jeżeli jesteś rolnikiem, lub od czasu do czasu wędrujesz po naszych łąkach lub drogami polnymi, to z pewnością zauważyłeś góry śmieci na dzikich wysypiskach lub porozrzucanych jak popadnie wzdłuż dróg i dodatkowo rozwianych przez wiatr. Między nimi znajdują się bardzo niebezpieczne odpady takie jak opakowania po olejach do samochodów, farbach olejnych, rozpuszczalnikach, a oprócz tego mnóstwo tworzyw, które prawdopodobnie doczekają zmiany kolejnych tysiącleci w stanie niezmienionym. Zasadniczo zdajemy sobie z tego sprawę i jak widać tolerujemy to zjawisko – śmieci ciągle przybywa. Jednak to nie koniec problemów związanych z ogólnie rzecz biorąc zaśmieconym krajobrazem.
Od pewnego czasu daje się zauważać w porozrzucanych odpadach zwiększający się udział plastikowych sznurków, które mimo niewinnego wyglądu stają się groźnymi mordercami. Sznurek, szczególnie krótkie i delikatne fragmenty, zdaje się stanowić atrakcyjną wyściółkę dla ptaków budujących gniazda. Jest on intensywnie do nich znoszony, możemy go aktualnie znaleźć w większości gniazd naszych ptaków. Tu będąc miękka wyściółką, stanowi śmiertelne zagrożenie dla młodych i dorosłych ptaków. Jego delikatne włókienka tworzą liczne pętle, które stanowią rodzaj pętli zaciskowej gdy dostanie się do niej noga wiercącego się na gnieździe młodego ptaka. Przypadki takie bardzo licznie odnotowywane są w gniazdach bocianich, czy srokosza. Wiele piskląt traci w ten sposób życie, umierając w głodzie i cierpieniu, na zawsze przytwierdzone do gniazda. Znany był przypadek, gdy młody bocian splątany sznurkiem i przez to przytwierdzonym do gniazda karmiony był przez rodziców, aż do ich odlotu, on sam jednak nie odleciał. Wiele młodych ginie przez to, że zaciśnięty sznurek powoduje śmierć tkanek, zakażenia i często „amputacje” nogi, co zasadniczo nie daje ptakom szans przeżycia. W powiecie kępińskim w 2002 roku zginął młody bocian w laskach. Giną także ptaki dorosłe. W czerwcu 2000 roku widziałem wróbla, który powiesił się na sznurku znajdującym się przy wylocie ze swojego gniazda, a w kwietniu bieżącego roku mazurka, który zginął podobnie, przy wylocie ze skrzynki lęgowej. We Wrocławiu znaleziono wronę, która „powiesiła się” na drzewie tuż koło gniazda. Śmierć jednego z ptasich rodziców, często doprowadzić może do śmierci całego lęgu, co dodatkowo może nam uświadomić zakres strat powodowany przez pozornie niewinne fragmenty plastikowych sznurków, które są wszędzie – na każdej łące i polu, na polnych drogach i w rowach. Wszędzie tam, gdzie również są ptaki.
Mordercze działanie sznurka nie ogranicz się do dzikich ptaków, z łatwością i chętnie jest on zjadany przez wypasane na łąkach krowy, owce, kozy i powodując zatrucia może także wywołać śmierć zwierzęcia. Śmieci wyrzucone przez rolnika zaczęły obracać się przeciwko niemu.  Jeżeli jesteś rolnikiem, proszę Cię, zabieraj ze sobą resztki sznurków po żniwach, zbiórce siana itp., a jeżeli jesteś spacerowiczem, bywalcem na łąkach, weź ze sobą woreczek i od czasu do czasu schyl się po kawałek swobodnie leżącego sznurka – uratujesz nie jedno Życie, którego wiosenne trele tak chętnie słuchasz i podziwiasz. Czy możliwość uratowania jakiegoś życia nie poprawia Ci humoru?

Autor: Marcin Rachel

 

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.