Dodał(a) Haall dnia 26 - 02 - 2011 0 Komentarzy

► Dokarmianie ptaków w okresie zimowym będące praktyką ze wszech miar słuszną, może przyczynić się do rozprzestrzeniania groźnych chorób. Badania przeprowadzone przez brytyjskich, amerykańskich i kanadyjskich naukowców dowiodły, że dokarmiane zimą ptaki zarażały się bakteriami mykoplazmy. Choroba atakowała oczy ptaków, które stawały się łatwym łupem drapieżników, bądź padały przy cięższym przebiegu choroby. W ten sposób rozprzestrzeniły się również epidemie innych chorób dziesiątkując populacje ziarnojadów.
Kwestia niesienia pomocy małym ptakom w okresie zimowych głodów ma swoich zwolenników i przeciwników. Ci pierwsi twierdzą, że dokarmianie ptaków pozwala na zwiększenie ilości ptaków, które przetrwają zimę i wiosną przystąpią do lęgów. Tym bardziej, że karmnikowe przekąski stanowią niewielki procent ptasiej diety, a zachowanie minimum higieny, np. mycie karmnika czystą wodą pozwoli na ograniczenie ryzyka infekcji. Z drugiej strony, przeciwnicy twierdzą, że jedzenie w karmnikach to odpowiednik ludzkich fast-foodów, więc źle wpływa na zdrowie i kondycję ptaków.
Temat wpływu dokarmiania ptaków na ich populację będzie poruszony na najbliższej konferencji naukowej w Londynie.

Na podstawie: Epidemia prosto z karmnika

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.